
Do zdarzenia doszło 10 lipca na terenie kempingu Bridge Bay, niedaleko jeziora Yellowstone. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z ataku zwierzęcia, zrobione przez fotografa Mike'a MacLeoda.
Na materiale wideo widać, jak bizon zaczyna gonić starszego mężczyznę i jego wnuka. Finalnie dziecku udało się uciec, ale jego dziadek nie miał tyle szczęscia - został dogoniony przez zwierzę i wyrzucony w powietrze .
Po tym, jak starszy mężczyzna upadł na ziemię, bizon zatrzymał się, ale nie uciekł - stał nad mężczyzną. Świadkowie zaczęli krzyczeć, czym ostatecznie spłoszyli zwierzę.
Carl McDaniel, bo tak nazywa się poszkodowany mężczyzna, doznał licznych złamań i trafił do jednego ze szpitali w stanie Montana . Kilka dni po zdarzeniu opowiedział o swoich dramatycznych przeżyciach.
Jak sam mówi, spacerował po kolacji ze swoim wnukiem, kiedy został zaatakowany przez bizona. On nie wykazywał żadnej agresji, dopóki nie wybrał sobie celu. Tym celem okazałem się ja - relacjonował w nagraniu opublikowanym na Instagramie.
Na szczęście wnuk mężczyzny nie ucierpiał w ataku. Poruszają się szybciej, niż można sobie wyobrazić. Po prostu cały czas biegł w moją stronę – dodał poszkodowany.
Warto zauważyć, że bizony potrafią biec z prędkością do 56 km/h , czyli szybciej niż najlepsi sprinterzy. To nie wszystko - osiągają wysokość do dwóch metrów i ważą nawet 900 kilogramów , co czyni je największymi zwierzętami lądowymi Ameryki Północnej.
Carl McDaniel podkreślił, że najgorsze nie były rogi zwierzęcia. Nie miałem siniaków od tego, że wyrzucił mnie w powietrze. Problemem było lądowanie - dodał, podkreślając, że najgorsze było uderzenie o ziemię .
Każdego roku w Parku Narodowym Yellowstone dochodzi do kilku ataków bizonów na ludzi. W 2025 roku odnotowano co najmniej dwa takie przypadki - informuje stacja telewizyjna ABC News. Choć bizony często wydają się spokojne, niekiedy potrafią być śmiertelnie niebezpieczne .