Minister ds. ropy naftowej Iranu Mohsen Paknedżad oznajmił we wtorek, że ministerstwo ropy naftowej utrzymywało mechanizmy opracowane w ciągu lat w celu obejścia sankcji USA i zachowało je w minionych tygodniach mimo zawieszenia restrykcji.
Iran o eksporcie ropy
Oskarżył Waszyngton o złamanie tzw. memorandum o porozumieniu - wstępnej umowy między USA a Iranem - poprzez przywrócenie ograniczeń.
Iran: prezydent USA ma absolutną rację
Poziom eksportu ropy w czasie rozejmu
Agencja Bloomberga oceniła w poniedziałek, że w okresie zawieszenia sankcji Iran wyeksportował co najmniej 57 mln baryłek ropy naftowej. Z danych firm monitorujących sytuację na rynku paliw wynika, że Teheran wysyłał w tym czasie co najmniej 2,2 mln baryłek dziennie.
Rzeczywiste wolumeny mogą być większe, ponieważ Iran od dawna ukrywał ruch ładunków. Dostawy obejmowały ropę z irańskich instalacji eksportowych oraz ze statków zablokowanych w irańskich portach nad Zatoką Omańską.
Prezydent Donald Trump ogłosił w poniedziałek w mediach społecznościowych, że Stany Zjednoczone przywrócą blokadę statków wpływających i wypływających z irańskich portów. Zapowiedział również, że USA będą pobierać od statków opłaty w wysokości 20 proc. wartości ładunku w celu pokrycia "wszelkich kosztów niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa w tym bardzo niestabilnym regionie świata".
Trump: będziemy pobierać opłaty w cieśninie Ormuz
Teheran chce na stałe kontrolować cieśninę Ormuz
Agencja AFP przekazała we wtorek, że irański parlament rozpoczął prace nad projektem ustawy dotyczącej "bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju cieśniny Ormuz i Zatoki Perskiej". Teheran chce zagwarantować sobie możliwość stałej kontroli ruchu przez szlak morski, którym przed wojną przepływało 20 proc. światowego eksportu ropy i gazy.
Sprawowanie władzy nad Ormuzem umożliwia wywieranie nacisków zarówno na kraje arabskie eksportujące ropę, jak też na państwa, które ją kupują.
"Nadal stanowczo bronimy naszych 'czerwonych linii', szczególnie w odniesieniu do zarządzania cieśniną Ormuz. To pierwszy krok; kolejne środki są już w drodze" - napisał na portalu X deputowany Ibrahim Azizi, przewodniczący parlamentarnej komisji bezpieczeństwa narodowego.