
Kadyrow po raz kolejny podburza Putina
Ramzan Kadyrow opublikował na komunikatorze Telegram obszerne oświadczenie. Głowa republiki w Rosji zaapelowała o podjęcie stanowczych, agresywnych działań przeciwko krajom NATO, które udzielają Ukrainie wsparcia wojskowego i finansowego.
Czeczeński przywódca napisał, że Zachód „otwarcie, bezczelnie i prowokacyjnie” dostarcza broń, dzieli się informacjami wywiadowczymi i w ten sposób bezpośrednio ingeruje w „konflikt”. Kadyrow oświadczył, że jednostki czeczeńskie są w pełni gotowe do wykonania każdego zadania powierzonego przez „Naczelnego Dowódcę” .
„Jesteśmy piechurami gotowymi do poruszania się w każdym wyznaczonym kierunku, a jednostki sił specjalnych są niezwykle chętne do wykonywania coraz bardziej złożonych rozkazów” – napisał Kadyrow, dodając, że „w całej historii Rosji ziemia zawsze płonęła pod stopami jej wrogów”.
Czeczeński przywódca podkreślił - wpisując się po raz kolejny w kremlowską propagandową narrację - że „Rosja prowadzi obecnie operacje wojskowe w sposób pokojowy, dążąc do minimalizacji ofiar cywilnych”.
Retoryczny granat hukowy Kremla
Choć radykalne hasła wiernego „żołnierza Putina” zawsze odbijają się szerokim echem w Rosji i nie tylko, nie ma on realnego wpływu na moskiewską politykę. Oświadczenia Kadyrowa są zatem przede wszystkim wyrazem lojalności wobec Kremla , odzianym w najbrutalniejszą retorykę, szerzącym propagandę i mającym przede wszystkim siać nienawiść do Zachodu.
Warto zacząć od tych państw, które – kryjąc się za szyldem NATO – bezczelnie i prowokacyjnie dostarczają broń, dane wywiadowcze oraz inne formy wsparcia (...). Jeśli nie potrafią same pojąć, że Rosja nie będzie bezczynnie przyglądać się rozwojowi tych wydarzeń, to nadszedł czas, by nie tylko wyłożyć im to prostym, zrozumiałym językiem, ale wręcz wbić im to do gardeł – prosto w te ich podłe, NATO-wskie gardła. Gdy tylko poczują zapach trotylu, gdy usłyszą huk kałasznikowów i szczęk gąsienic czołgów T-90, natychmiast zrozumieją i dostrzegą prawdę - napisał na Telegramie Ramzan Kadyrow. Wojna na wyniszczenie
Niedziela to 1607. dzień pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Dzisiejszej nocy Federacja Rosyjska przeprowadziła największy od 24 lutego 2022 roku atak balistyczny na stolicę Ukrainy. W ciągu zaledwie 40 minut na Kijów spadło około 40 pocisków typu Iskander-M, Cyrkon i S-400. W wielu dzielnicach Kijowa słychać było eksplozje, a nad miastem unosił się toksyczny dym z pożarów. Mer Kijowa, Witalij Kliczko, poinformował o trafieniach w budynki mieszkalne.
Tchórz w Moskwie, który boi się spotkać z prezydentem Zełenskim, aby zakończyć wojnę, kontynuuje prowadzenie wojny przeciwko cywilom (...). Rosja wystrzeliła największą od początku wojny liczbę pocisków balistycznych w ramach brutalnego ataku terrorystycznego na ukraińską stolicę, zabijając i raniąc ludzi . Wzywamy do adekwatnej i zdecydowanej reakcji. Potrzebujemy miażdżącej presji na Moskwę, aby położyć kres temu terrorowi (...). Putina nie zatrzyma ugładzanie. Pójdzie dalej, chyba że zatrzyma go siła teraz – napisał na platformie X Andrij Sybiha, który pełni obowiązki szefa ukraińskiej dyplomacji. Potężny atak jest najprawdopodobniej odpowiedzią na to, że wczoraj siły ukraińskie zaatakowały dwa centra logistyczne największego rosyjskiego sprzedawcy internetowego, Wildberries , nazywanego „rosyjskim Amazonem” lub wschodnim odpowiednikiem AliExpress. Wildberries oferuje miliony produktów, odzież, elektronikę, kosmetyki czy artykuły gospodarstwa domowego. Doszło do potężnych pożarów, kilkadziesiąt osób zostało rannych.