Śmierć 13-letniego chłopca i dwie inne osoby ranne - to bilans zawalenia się zabytkowej fontanny w Ciudad Rodrigo w Hiszpanii podczas świętowania mistrzostwa świata w piłce nożnej. Do tragedii doszło krótko po północy, gdy setki kibiców zgromadziły się przy konstrukcji w centrum miasta.
Do wypadku doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w Ciudad Rodrigo - otoczonym murami średniowiecznym mieście liczącym ok. 12 tys. mieszkańców, położonym w prowincji Salamanka, niedaleko granicy z Portugalią. Jak podaje PAP, Hiszpania zdobyła właśnie drugi w historii tytuł mistrza świata w piłce nożnej , a mieszkańcy licznie gromadzili się w centrum, by uczcić to zwycięstwo.
DLA CIEBIEMa 35-metrowy dom. Tak mieszka była gwiazda "M jak miłość"
Tragiczny wypadek podczas świętowania MŚ
Setki osób zebrały się przy fontannie Arbol Gordo w centrum Ciudad Rodrigo. Pod ciężarem zgromadzonych kibiców górna część konstrukcji oderwała się i uderzyła kilka osób. 13-letni chłopiec, mimo natychmiastowej pomocy, zmarł wskutek odniesionych obrażeń . Dwie inne ranne osoby wymagały pomocy medycznej - u jednej z nich stwierdzono złamanie nogi.
Lokalne władze ogłosiły żałobę. Flagi na budynkach miejskich opuszczono do połowy masztu, a dla bliskich ofiary uruchomiono wsparcie psychologiczne.
"Całe miasto odczuwa tę stratę i towarzyszy w żałobie przyjaciołom oraz rodzinie chłopca. To, co powinno być świętowaniem zwycięstwa reprezentacji Hiszpanii w mistrzostwach świata, przerodziło się w tragedię" - napisały w oświadczeniu władze miasta.
Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski z wieloletnim doświadczeniem, która konsekwentnie budowała swoją pozycję w mediach, łącząc rzetelność warsztatową z wyczuciem tematów ważnych społecznie.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości