Sąd Apelacyjny w Warszawie po raz trzeci oddalił zażalenie na odmowę wydania listu żelaznego Michałowi Kuczmierowskiemu, byłemu szefowi Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Mężczyzna jest podejrzany m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a jego sprawa wiąże się z postępowaniem ekstradycyjnym w Wielkiej Brytanii.
Najważniejsze informacje:
Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie o odmowie listu żelaznego dla Michała Kuczmierowskiego.
Według obrońcy decyzja oznacza, że podejrzany szybko nie stawi się w polskiej prokuraturze, bo trwa postępowanie ekstradycyjne w Wielkiej Brytanii.
Prokuratura bada nieprawidłowości w RARS, w tym możliwe omijanie zamówień publicznych i preferencyjne traktowanie wybranych podmiotów.
Sąd Apelacyjny rozpoznawał zażalenie po raz trzeci i w czwartek pozostawił w mocy postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z września ub.r. Wniosek o list żelazny złożył obrońca Kuczmierowskiego w związku ze sprawą prowadzoną przez Prokuraturę Krajową w Katowicach. Były prezes RARS przebywa obecnie w Wielkiej Brytanii.
Wszędzie pełno dymu. Tak wygląda sytuacja w Chicago
Co oznacza odmowa listu żelaznego dla Michała Kuczmierowskiego?
Po posiedzeniu mec. Luka Szaranowicz ocenił, że decyzja sądu wydłuży drogę do przesłuchania podejrzanego w Polsce.
Szaranowicz przekazał też, że czwartkowe postanowienie kończy wątek listu żelaznego, a obrona nie planuje składać kolejnych wniosków.
W Wielkiej Brytanii Kuczmierowski pozostaje na wolności. Opuścił areszt po wpłaceniu kaucji i spełnieniu warunków, m.in. regularnego meldowania się na komisariacie. W czerwcu tego roku zmieniono zasady jego przebywania na wolności tak, aby mógł wyjeżdżać do Newcastle.
Jakie zarzuty bada Prokuratura Krajowa w sprawie RARS?
Kuczmierowski kierował Rządową Agencją Rezerw Strategicznych w latach 2021-2023. W sierpniu 2024 r. Prokuratura Krajowa informowała o postanowieniu o przedstawieniu zarzutów jemu oraz Pawłowi S., twórcy marki Red is Bad; śledczy wskazywali m.in. na udział w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Prokuratura analizuje m.in., czy w RARS wykorzystywano szczególne regulacje z ustawy o rezerwach strategicznych po to, by omijać procedury zamówień publicznych. Według śledczych część podmiotów mogła być traktowana preferencyjnie, a agencja miała akceptować zawyżone ceny, m.in. agregatów prądotwórczych i maseczek ochronnych. Śledczy podawali też, że część transakcji RARS zawarto mimo negatywnego stanowiska Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Dziennikarka Wirtualnej Polski od 2022 roku. Doświadczenie w świecie mediów zbiera nieprzerwanie od 2014 roku. Swoje horyzonty poszerzała na studiach dziennikarskich oraz politologii.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości