
Artur Barciś zapisał się w pamięci widzów przede wszystkim dzięki rolom w takich produkcjach jak "Miodowe lata" czy "Ranczo". W 2010 roku aktor postanowił jednak pokazać się publiczności z zupełnie innej strony i przyjął propozycję udziału w 11. edycji " Tańca z gwiazdami ".
Barciś występował na parkiecie w parze z Pauliną Biernat . Choć wcześniej wielokrotnie odmawiał producentom programu, ostatecznie zdecydował się przełamać i spróbować swoich sił w tanecznym show. Po latach nie ukrywa jednak, że nie wspomina tej przygody najlepiej.
Artur Barciś żałuje przygody w "Tańca z gwiazdami"
W rozmowie z Vox FM aktor przyznał, że udział w programie zamiast przyjemności przyniósł mu ogromny wysiłek i poważną kontuzję. Złamanie wyłączyło go z pracy na kilka tygodni i skłoniło do odwołania zaplanowanych spektakli.
"To nie była miła przygoda, tylko [ciężka - red.] praca, która skończyła się dla mnie złamaniem kości śródstopia, gipsem na sześć tygodni i koniecznością odwoływania spektakli. Największym plusem udziału w tym programie, było poznanie wspaniałej Pauliny Biernat . Reszta była okropna" - powiedział Barciś.
Edycja, w której brał udział aktor odbywała się w 2010 roku i wygrali ją Julia Kamińska i Rafał Maserak . Artur Barciś zakończył przygodę z programem podczas siódmego odcinka - ze względu na wspomnianą kontuzję.