
„Puma” na Dolnym Śląsku
Sztab kryzysowy w powiecie głogowskim rozpoczął działania po zgłoszeniach mieszkańców z gmin Pęcław i Jerzmanowa . W czwartek i piątek do służb trafiły nagrania oraz zdjęcia, które sugerowały obecność dużego drapieżnika. W odpowiedzi uruchomiono powiatowe centrum zarządzania kryzysowego.
Do analizy zgromadzonych materiałów zaangażowano przedstawicieli służb, naukowców, pracowników ogrodu zoologicznego oraz powiatowego lekarza weterynarii. Kluczową opinię przedstawił prof. dr hab. Rafał Kowalczyk.
Po zakończeniu weryfikacji starosta głogowski Michał Wnuk przekazał, że zwierzę zarejestrowane na nagraniach nie jest pumą .
W związku z tym stwierdzamy, że zwierzę na przekazanych nam materiałach to nie puma. Analiza wskazuje, że jest to zwierzę wyraźnie mniejsze, należące do rodziny kotowatych – poinformował w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych. Apel do mieszkańców
Starosta podkreślił, że sytuacja jest stale monitorowana. W lasach i na terenach zielonych nadal będą działały fotopułapki, które mają pomóc w ustaleniu gatunku zwierzęcia oraz jego aktualnego miejsca bytowania.
Władze apelują jednocześnie do mieszkańców o zachowanie ostrożności podczas przebywania na terenach leśnych i zielonych oraz o zgłaszanie odpowiednim służbom wyłącznie wiarygodnych obserwacji .
Sytuacja pozostaje pod stałym monitoringiem. Obserwacje z wykorzystaniem fotopułapek będą kontynuowane, a w przypadku pojawienia się nowych, potwierdzonych informacji będziemy na bieżąco informować mieszkańców. Na razie nie udało się zlokalizować ani odłowić zwierzęcia. Samorząd zapewnia, że pozostaje w gotowości, a kolejne komunikaty będą publikowane po pojawieniu się nowych, potwierdzonych informacji.