
10-letni Thomas Moore przez dwa lata zapuszczał włosy po tym, jak zobaczył dziecko, które straciło je podczas chemioterapii. Mimo niewygody nie chciał ich obcinać, dopóki nie będą mogły komuś pomóc.
Gdy w końcu usiadł na fotelu fryzjerskim, oddał tyle włosów, że wystarczyły na wykonanie trzech peruk dla dzieci walczących z nowotworami.
Czasem największy dar to cierpliwość i dobre serce.
Są gesty, których wartości nie da się zmierzyć