
21 czerwca 2026 roku do sklepu spożywczego we Wrocławiu przy ul. Grabiszyńskiej wszedł 30-latek, który kupiło piwo. Następnie mężczyzna zaczął je spożywać przed lokalem. Sprzedawca, będący obywatelem Ukrainy, zwrócił 30-latkowi uwagę, aby nie pił alkoholu w tym miejscu oraz nie zaczepiał przechodniów.
Pił piwo przed sklepem, zaczepiał przechodniów. Po zwróceniu uwagi strzelił Ukraińcowi w twarz
Mężczyzna po chwili zaczął grozić ekspedientowi pozbawieniem życia i go znieważać tle narodowościowym, używając obraźliwych słów. Następnie 30-latek wyciągnął pistolet i skierował go w twarz pracownika sklepu. Ukrainiec, broniąc się, chwycił za rękę napastnika. Między mężczyznami doszło do szamotaniny, podczas której padł strzał.
Potem obaj przewrócili się na ziemię i padły kolejne strzały. Sprzedawca miał łącznie otrzymać z wiatrówki kilka strzałów. Ostatecznie sprawca został obezwładniony. Pokrzywdzonemu została udzielona pomoc medyczna. Obywatel Ukrainy nie potrzebował jednak pomocy medycznej. 30-letni mieszkaniec powiatu lubińskiego został zatrzymany.
Znieważył funkcjonariuszy i Ukraińca dla tle narodowościowym. Grozi mu pięć lat więzienia
Odpowie m.in. za narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Podczas interwencji również znieważył słowami uważanymi za obelżywe interweniujących funkcjonariuszy. Sąd na wniosek prokuratury zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Mężczyźnie za popełnione przestępstwa grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.