
W skrócie
Szpital w Mikołowie, zadłużony na 33 mln zł, zatrudnia lokalnych polityków i urzędników, w tym sekretarza powiatu i wiceburmistrza w radzie nadzorczej.
Prezes placówki wykonuje dodatkowe obowiązki zawodowe, a jej źródła dochodu obejmują pracę w innych szpitalach.
Ordynator publicznie alarmujący o problemach został odsunięty od pracy i skierowany do zwolnienia, a dyrekcja twierdzi, że decyzja nie była związana ze zgłaszaniem uwag.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Akademickie Centrum Zdrowia w Mikołowie działa jako spółka należąca do powiatu mikołowskiego. Na koniec ubiegłego roku jego zadłużenie wynosiło 33 mln zł .
W radzie nadzorczej zasiadają m.in. wiceburmistrz Mikołowa Mateusz Handel oraz radny KO z Tychów Grzegorz Gwóźdź . Starosta Mirosław Duży nie widzi w tym problemu i przekonuje, że do rady trafili ludzie posiadający odpowiednie kompetencje.
W placówce narasta również konflikt z ordynatorem oddziału chorób wewnętrznych Robertem Świderskim , który od miesięcy alarmował o problemach w funkcjonowaniu szpitala.
Mikołów. Politycy zasiadają w radzie nadzorczej szpitala
Mateusz Handel, wiceburmistrz Mikołowa , w ubiegłym roku zarobił 270 tys. zł w urzędzie miasta. Dodatkowo otrzymał 42 tys. zł za zasiadanie w radzie nadzorczej Zakładu Inżynierii Miejskiej oraz 64 tys. zł jako członek rady nadzorczej Akademickiego Centrum Zdrowia.
Pytany przez WP o łączenie funkcji przekonywał, że posiada odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie.
Starosta Mirosław Duży przyznał, że wskazał Handela do rady nadzorczej właśnie dlatego, że jest wiceburmistrzem.
Drugim członkiem rady nadzorczej jest radny KO z Tychów Grzegorz Gwóźdź , który jednocześnie kieruje Szpitalem Chorób Płuc w Orzeszu .