
Cześć, tu Inwestor Wojtek. Za nami kolejny tydzień pełen rynkowych i gospodarczych kontrastów. Na pewno ten tydzień należał do RPP, złota i konfliktu na Bliskim Wschodzie, który zdarzył wybuchnąć wymianą ciosów, by ponownie wejść w fazę negocjacji. Podsumujmy to, co najważniejsze, bo wykresy znów mają nam sporo do opowiedzenia.
Z danych wynika, że Narodowy Bank Polski w czerwcu skorzystał ze spadku cen złota, aby zakumulować jeszcze więcej królewskiego metalu. NBP szybko realizuje postawiony w styczniu cel w postaci 700 ton złota w skarbcu.
Spadek notowań ropy naftowej zdjął z rynku oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w Polsce. A to sprawiło, że rentowności polskiego długu skarbowego powróciły do poziomów z początku marca. A następnie poszły w górę za sprawą eskalacji napięcia na Bliskim Wschodzie.
Giełda w Korei Południowej stała się w ostatnich miesiącach najbardziej rozgrzanym parkietem finansowym świata. Główny indeks koreańskiej giełdy, KOSPI, zanotował spektakularny rajd, a jego stopa zwrotu za ostatnie dwanaście miesięcy zbliżyła się do niemal dwustu procent. Hossę stulecia napędza globalna rewolucja związana ze sztuczną inteligencją, ale też fala milionów inwestorów, którzy na koreańskiej giełdzie stawiają wszystko na jedną kartę, by odmienić swoje życie. Czy najbardziej gorąca giełda świata stała się kasynem, a koreański piękny sen może przeobrazić się w koszmar?
Czasy, gdy tempo wzrostu cen nieruchomości lokowało nasz kraj w europejskiej czołówce, należą do przeszłości. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że w I kw. 2026 r. Polska znalazła się pod tym względem w połowie peletonu.
Eurostat Rada Polityki Pieniężnej zadecydowała o utrzymaniu stóp procentowych NBP bez zmian. Takie rozstrzygnięcie było powszechnie oczekiwane przez rynek i ekonomistów. Ważniejsza od samej decyzji będzie treść lipcowego komunikatu RPP.
Prezes NBP zapowiada sprowadzenie złota do super skarbca w Polsce i obniżkę stóp procentowych
Rada Polityki Pieniężnej utrzymała w lipcu stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, zgodnie z przewidywaniami analityków. Kolejna planowa decyzja dotycząca kosztu pieniądza zapadnie dopiero we wrześniu. Podczas konferencji prasowej prezes NBP prof. Adam Glapiński wytłumaczył, na czym Rada oparła swoją decyzją, w szczególności koncentrując się na lipcowej projekcji inflacyjnej. Ponadto skomentował kolejne zakupy złota Narodowego Banku Polskiego oraz odniósł się do bieżących spraw ekonomicznych w naszym kraju.
Globalna gospodarka i rynki finansowe są obecnie kształtowane przez deeskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz boom inwestycyjny w sztuczną inteligencję – zauważają ekonomiści banku UniCredit. Podczas gdy Stary Kontynent wciąż leczy rany po szoku surowcowym, USA pompują coraz większy kapitał w infrastrukturę przyszłości. Jak na tym tle wypada Polska i przede wszystkim, na które klasy aktywów zwrócić szczególną uwagę, sprawdzamy analizując najnowszy kwartalny raport UniCredit.
The Investment Institute by UniCredit | Quarterly Updates (1 July 2026) Najniższa od 2025 r. cena złota mogła zachęcić Ludowy Bank Chin do większych zakupów złota. Z najnowszych danych Państwowej Administracji Walutowej wynika, że oficjalne rezerwy Chin, którymi zarządza bank centralny zostały zwiększony w czerwcu o prawie 15 ton. Zbiegło się to w czasie z najniższymi notowaniami kruszcu od końcówki ubiegłego roku. Analiza danych skłania do jeszcze jednego wniosku: Chiny coraz agresywniej kupują złoto.
Drugi tydzień lipca przyniósł kontynuację podwyżek przy dystrybutorach. Na wcześniejszą podwyżkę stawki VAT nałożyły się wyższe ceny giełdowe paliw oraz wydatne osłabienie złotego. W efekcie ceny benzyny są najwyższe od marca, a olej napędowy ostatni raz był tak drogi w kwietniu. W dół poszły jedynie ceny autogazu.
„Gołębie sygnały z Rady Polityki Pieniężnej sprowokowały wyprzedaż złotego. W czwartkowy poranek kurs euro przełamał kluczowy opór techniczny i znalazł się na drodze ku 4,40 zł. Jeśli Fed i EBC faktycznie podniosą stopy procentowe we wrześniu, to polski złoty może znaleźć się w poważnych opałach.
Centralna ścieżka projekcji NBP zakłada CPI w 2026 r. na poziomie 2,9 proc., w 2027 r. na poziomie 2,7 proc., a w 2028 r. na poziomie 2,2 proc. - podano w lipcowej projekcji NBP.
NBP