Drift i jazda na jednym kole - nowe przepisy od 30 marca 2026 roku (wideo ilustracyjne)Źródło zdj. gł.: KPP Wołomin Do zdarzenia doszło we wtorek 14 lipca. Funkcjonariusze podczas patrolowania miejscowości Stare Lipiny zauważyli nadjeżdżający pojazd marki Nissan.
"Gwałtownie cofnął pojazd i zaczął uciekać"
"Z posiadanych przez policjantów informacji wynikało, że samochodem może poruszać się 19-letni mieszkaniec gminy Jadów, wobec którego obowiązuje prawomocny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych" - przekazała asp. szt. Aneta Nasiłowska z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie.
Policjanci, używając sygnałów, wydali kierującemu polecenie zatrzymania się.
"Mężczyzna początkowo zastosował się do polecenia, jednak po chwili gwałtownie cofnął pojazdem i podjął próbę ucieczki, chcąc uniknąć kontroli" - wyjaśniała asp. szt. Nasiłowska.
Mundurowi ruszyli za kierującym. W trakcie ucieczki mężczyzna umyślnie najechał na oznakowany radiowóz i go uszkodził. Pomimo kolizji kontynuował jazdę. W czasie zdarzenia w pojeździe znajdowało się również dwoje pasażerów.
"Po przejechaniu kolejnych kilometrów kierowca porzucił samochód w kompleksie leśnym i oddalił się pieszo" - doprecyzowała policjantka.
Funkcjonariusze po ustaleniu miejsca ukrywania się mężczyzny, zatrzymali go.
Sześć zarzutów dla 19-latka
Za kierownicą siedział 19-latek. Młody kierowca usłyszał sześć zarzutów, dotyczących między innymi: kierowania pomimo obowiązującego prawomocnego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, niezatrzymania się do kontroli drogowej, a także narażenia pasażerów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
Decyzją sądu wobec kierującego zastosowano dozór policji. Teraz mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.
Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wołominie.
Uciekał przed policją, uderzył w latarnię. Funkcjonariusz ranny