RAK
    Jedyny taki wulkan na Ziemi. Wyrzuca w powietrze złoto

    Jedyny taki wulkan na Ziemi. Wyrzuca w powietrze złoto

    1106 odsłon
    Jedyny taki wulkan na Ziemi. Wyrzuca w powietrze złoto

    Mount Erebus od ponad trzech dekad uchodzi za jeden z najbardziej niezwykłych wulkanów na Ziemi. Na początku lat 90. XX wieku naukowcy ustalili, że w gazach wydobywających się z jego wnętrza występują mikroskopijne cząstki złota. Według szacunków wulkan może wyrzucać do atmosfery nawet 80 gramów tego kruszcu dziennie.

    iStock Zazwyczaj podczas erupcji wulkanicznych wydobywa się lawa, kłęby popiołu oraz gazy o zapachu siarki. Mount Erebus jednak podczas aktywności wulkanicznej emituje nie tylko typowe produkty erupcji, ale także drobiny złota. Ich pochodzenie od lat analizują naukowcy.

    Naturalna skarbnica na końcu świata

    Mount Erebus leży na Wyspie Rossa na Antarktydzie, około 1350 kilometrów od bieguna południowego. W praktyce jest najbardziej wysuniętym na południe aktywnym wulkanem na Ziemi. Ma 3794 metry wysokości, a w jego kraterze od 1972 roku utrzymuje się stałe jezioro lawowe.

    Naukowcy odkryli, że właśnie znad niego stale unoszą się gazy, z którymi do atmosfery przedostaje się złoty pył o krystalicznej strukturze.

    Wyjątkowe odkrycie naukowców z Nowego Meksyku

    Przełomowego odkrycia dokonali w 1991 roku naukowcy z New Mexico Institute of Mining and Technology w Stanach Zjednoczonych. Swoje wyniki opublikowali w czasopiśmie naukowym "Geophysical Research Letters". Badacze odkryli, że cząstki złota mogą być przenoszone daleko od krateru oraz wskazali, jakie zjawisko może być za to odpowiedzialne.

    • Krystaliczne cząstki złota znaleziono w pióropuszu gazów w pobliżu krateru, w powietrzu w odległości do 1000 kilometrów od wulkanu oraz w próbkach pobranych blisko powierzchni. Przenoszenie złota w fazie gazowej może zachodzić w postaci związków chlorkowych i odgrywać ważną rolę w krystalizujących intruzjach magmowych - napisali w artykule autorzy badania: Kimberly A. Meeker, Ray L. Chuan, Philip R. Kyle i Julie M. Palais.

    Według szacunków Mount Erebus emituje blisko 80 gramów złota (wartość blisko 40 tys. zł) dziennie. Sama emisja tego kruszcu przez wulkan nie jest zjawiskiem odosobnionym. Ślady złota znajdowano również w próbkach z innych wulkanów, m.in.:

    Kilauea na Hawajach

    Etny na Sycylii

    Augustine na Alasce

    El Chichon w Meksyku

    W przypadku dwóch z nich szacunki wskazują na większą emisję złota od wulkanu z Antarktydy. Jak podaje portal Science Alert, Kīlauea emituje od 500 do 800 gramów złota dziennie, a Etna w ciągu doby nawet 2,4 kilograma.

    Mount Erebus wyróżnia się jednak spośród pozostałych - jako jedyny na świecie emituje ten pierwiastek w formie czystych, geometrycznych kryształów o średnicy do 60 mikrometrów.

    Mount Erebus emituje złoty pył, naukowcy analizują jego pochodzenie Powstawanie złota pozostaje tajemnicą

    Obecnie w świecie nauki dominują dwie hipotezy dotyczące tego, jak w Mount Erebus powstaje złoto. Pierwsza z nich zakłada krystalizację kruszcu z lotnych związków chloru bezpośrednio w powietrzu. Jednak ten scenariusz jest traktowany jako mało prawdopodobny. Głównym powodem jest zbyt niska zawartość tego metalu w gazach.

    Drugą hipotezę opracował wulkanolog Philip Kyle. Naukowiec sugeruje, że złoto narasta stopniowo jako cienka skorupa na powierzchni jeziora lawowego, skąd porywają je wznoszące się opary. Ten proces miałby wynikać z charakterystyki chemicznej wulkanu oraz panujących mrozów na Antarktydzie dochodzących do -60 st. C. Każda z tych teorii wciąż czeka na ostateczne potwierdzenie. Choć od odkrycia minęło ponad 30 lat, wciąż nie wiadomo jak w Mount Erebus powstaje złoto.

    Wulkan można podejrzeć na mapach, wpisując następujące współrzędne: 77°31'47"S 167°09'12"E (-77.52972, 167.15333).

    Bibliografia:

    Meeker, K. A., Chuan, R. L., Kyle, P. R., & Palais, J. M. (1991). Emission of elemental gold particles from Mount Erebus, Ross Island, Antarctica. Geophysical Research Letters, 18(8), 1405-1408.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era