
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie wypadu drogowego ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło w Katowicach. Zginęła 29-letnia kobieta w zaawansowanej ciąży. W szpitalu zmarło też jej dziecko.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak doszło do wypadku na ul. Bielskiej w Katowicach.
Co grozi kierowcy BMW za spowodowanie wypadku.
Co zdecydowało o postawieniu zarzutów kierowcy.
Akt oskarżenia w sprawie wypadku na ul. Bielskiej w Katowicach
W piątek Prokuratura Okręgowa w Katowicach opublikowała komunikat na temat aktu oskarżenia w sprawie śmiertelnego wypadku . Do tragedii doszło w lipcu 2025 roku na ul. Bielskiej w Katowicach. Kierowca samochodu marki BMW nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków i nie obserwował należycie przedpola jazdy. „W konsekwencji najechał na tył samochodu osobowego marki Fiat, który, z uwagi na zator drogowy, nie poruszał się" – informuje prok. Aleksander Duda, rzecznik prasowy katowickiej prokuratury.
W wypadku zginęła 29-latka w zaawansowanej ciąży, pasażerka Fiata. Lekarz na miejscu przeprowadził cesarskie cięcie. Dziecko zostało przewiezione do szpitala, jednak pomimo działań lekarzy jego życia – na skutek zmian urazowych wywołanych wypadkiem – nie udało się uratować. Mąż pokrzywdzonej, który siedział za kierownicą Fiata, doznał rozległych obrażeń ciała.
Przesłuchano świadków, przeprowadzono oględziny, uzyskano opinie biegłych szeregu specjalności w tym m.in. medycyny, toksykologii, badania stanu technicznego pojazdów oraz rekonstrukcji wypadków drogowych. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego 40-letniemu kierowcy BMW przedstawiono zarzuty .
Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia
Na polecenie prokuratora został on zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe w Katowicach, gdzie usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie osoby , a jedna doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Dla zabezpieczania prawidłowego toku postępowania prokurator zastosował wobec podejrzanego dozór policji połączony z zakazem opuszczania kraju oraz poręczenie majątkowe.
Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Postępowanie przygotowawcze prowadzone było pod nadzorem prokuratora przez Komendę Miejską Policji w Katowicach – Wydział do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu. Właściwy do rozpoznania sprawy jest Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w Katowicach.
Źródło: Radio ZET/Prokuratura Okręgowa w Katowicach
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje