
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej znalazła się w trudnej sytuacji po tym, jak jej wierzytelności z tytułu opłat trasowych zostały zajęte w ramach sprawy sądowej całkowicie niezwiązanej z działalnością Agencji.
„PAŻP podejmuje wszelkie dostępne działania w celu ochrony swoich praw. Działania te są prowadzone w ścisłej współpracy ze Skarbem Państwa, Prokuratorią Generalną Rzeczypospolitej Polskiej oraz pozostałymi zaangażowanymi w proces interesariuszami krajowymi i międzynarodowymi. Kolejnym etapem sprawy będzie rozprawa wstępna przed właściwym sądem - w połowie sierpnia” - czytamy w komunikacie.
Równolegle do działań prawnych prowadzone są prace rządowe, których celem jest zapewnienie Agencji odpowiedniej płynności finansowej, adekwatnej do przychodów z opłat trasowych. Dzięki temu PAŻP ma utrzymać stabilność.
O co chodzi w sporze?
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) poinformowała w ubiegłym tygodniu, że otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) informację o zajęciu wierzytelności PAŻP z tytułu należnych jej opłat trasowych; ma to związek z wyrokiem sądu w sprawie Pfizer vs. Polska. Agencja podkreśliła, że postępowanie to nie dotyczy jej działalności, a zajęcie środków wynika z obowiązków Eurocontrol jako wykonawcy postępowania egzekucyjnego.
PAŻP wskazała, że opłaty trasowe pobierane przez Eurocontrol stanowią ponad 80 proc. jej przychodów i są podstawowym źródłem finansowania działalności. Agencja przygotowuje formalny sprzeciw wobec zajęcia wierzytelności, współpracując z Prokuratorią Generalną RP oraz właściwymi organami państwa. Równolegle prowadzone są działania mające zabezpieczyć finansowanie umożliwiające nieprzerwaną realizację zadań związanych z bezpieczeństwem ruchu lotniczego. PAŻP zapewniła również, że nie ma ryzyka ograniczenia działalności ani zwolnień pracowników.
1 kwietnia 2026 r. belgijski sąd pierwszej instancji orzekł, że Polska powinna odebrać około 64 mln dawek szczepionek i zapłacić koncernowi 5,644 mld zł, a także pokryć koszty procesowe wynoszące około 170 mln zł. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wykorzystanie wszystkich dostępnych środków prawnych w celu zmiany nieprawomocnego wyroku. Termin na wniesienie apelacji wynosi 60 dni od doręczenia Polsce odpisu orzeczenia wraz z nakazem zapłaty.