
Według niemieckiego tygodnika polskie społeczeństwo oddala się od Kościoła katolickiegoZdjęcie: Artur Widak/NurPhoto/picture alliance Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” pisze o powrocie autobusowej linii nr 666 na Hel w Polsce, która w tym roku znów kursuje po kilku latach przerwy. Linię uruchomił w czerwcu przewoźnik Flixbus. Po dodaniu do nazwy Hel jeszcze jednego „l” powstałoby angielskie słowo „hell” oznaczające piekło, zaś „liczba 666 kojarzy się w Biblii z bestią, i to nie jest tu przypadek” – wyjaśnia autorka Paticia Friedek. Jej zdaniem historia „szatańskiej” linii może ukazywać, jak zmienia się podejście do roli Kościoła w Polsce.
Jak pisze, przez lata chrześcijańsko-konserwatywne grupy protestowały przeciwko linii 666 do Helu, obsługiwanej do 2023 roku przez lokalnego przewoźnika PKS Gdynia. „Przedsiębiorstwo przyznaje, że osoby prywatne i stowarzyszenia regularnie domagały się likwidacji tej linii. Szczególne poruszenie wywołał artykuł opublikowany przez magazyn internetowy ‚Fronda', który prezentuje konserwatywno-katolickie poglądy i regularnie publikuje teksty przedstawicieli Kościoła. Bez ogródek uznano w nim tę linię autobusową za propagandę ‚antychrześcijańską i satanistyczną' i wezwano operatorów do zmiany jej nazwy. Linia autobusowa nr 666 do Helu narusza przecież chrześcijański porządek państwa polskiego, a tym samym ‚dobro nas wszystkich'” – cytuje niemiecka dziennikarka.
I dodaje, ze przewoźnik ustąpił i szóstkę na końcu zastąpił dziewiątką. Jednak nadchodziły także petycję w sprawie przywrócenia poprzedniego numeru – na co zdecydował się teraz Flixbus, wykorzystując marketingowy chwyt.
Walka na różnych frontach
„Konflikt wokół numeru autobusu to tylko jeden z wielu przykładów tego, jak Kościół katolicki i związane z nim kręgi próbują wpływać na życie publiczne w Polsce. Kościół prowadzi walkę kulturową na różnych frontach” – pisze dziennikarka „Spiegla”. Jako przykład podaje usunięcie przez jedną ze szkół w 2019 roku książki J.K. Rowling „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” z listy lektur po skargach niektórych rodziców, że książka ta opisuje „praktyki okultystyczne, a nawet satanistyczne”. Rodzice „opierali się na opinii wielu kościelnych dostojników” – czytamy.
Generation Y: Dlaczego młodzi dokonują apostazji?
To view this video please enable JavaScript, and consider upgrading to a web browser that supports HTML5 video
„Kościół od lat domagał się zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji , powołując się na wartości Kościoła katolickiego – i osiągnął swój cel za rządów prawicowo-populistycznego PiS ” – pisze Patricia Friedek. Jak twierdzi, w 2021 roku biskupi byli przychylni wobec „homofobicznej kampanii na rzecz projektu ustawy, który miał między innymi zakazać parad równości, uzasadniając to troską o zachowanie porządku moralnego w rodzinie”. Chodzi o projekt ustawy Stop LGBT złożony przez Fundację Życie i Rodzina. Media informowały, że niektórzy biskupi umożliwiali zbieranie podpisów pod projektem na terenach kościelnych.
Potrzeba wiary istnieje
Jednak – według niemieckiej dziennikarki – „większość sprzeciwia się ingerencji Kościoła w życie i wiarę”. Przypomina o demonstracjach na rzecz liberalizacji prawa aborcyjnego oraz uznania małżeństw jednopłciowych. „Społeczeństwo coraz bardziej oddala się od Kościoła katolickiego, co potwierdzają sondaże. Jak bardzo – widać to podczas przejażdżki autobusem nr 666” – pisze.
Cytuje słowa jednego ze współpasażerów autobusu nr 666, który mówi, że jest wierzący, ale „wierzy w Biga, a nie Kościół. „To zdanie dobrze oddaje nastawienie wielu Polaków i Polek: potrzeba wiary jest, ale z Kościołem prawie nikt już nie ma wiele wspólnego. I najwyraźniej Kościołowi też już nie udaje się jednoczyć społeczeństwa” – ocenia autorka.