Wizz Air uruchomi od końca października regularne loty z Polski do Egiptu. Z pięciu lotnisk będzie można polecieć do Hurghady, Marsa Alam i Sharm El Sheikh. Przewoźnik zapowiada też nowe trasy do Lyonu i Turynu.
Jak wynika z informacji przekazanych na konferencji prasowej, od października z lotniska Warszawa Modlin oraz z Katowic będzie można dolecieć do Hurghady, Marsa Alam, a także Sharm El Sheikh.
Wizz Air od października będzie latał z Polski do Egiptu
Z Gdańska samoloty Wizz Aira polecą do Sharm El Sheik oraz Marsa Alam, a z Krakowa - do Marsa Alam. Do Hurghady będzie można wybrać się z Wrocławia.
Doszedł do miliardów. Mówi, jak zarobił pierwsze pieniądze
Połączenia z Polski do Egiptu obsługują też m.in. Polskie Linie Lotnicze LOT, którymi można dolecieć z Warszawy do Kairu. Do Egiptu można się również dostać liniami czarterowymi.
Ponadto Wizz Air poinformował o uruchomieniu połączeń do włoskiego Turynu - do tego miasta będzie można dolecieć od stycznia 2027 r. z Gdańska, Katowic oraz Wrocławia. Od października br. będzie również nowe połączenie z warszawskiego Lotniska Chopina do Lyonu.
Z Polski do Turynu można dolecieć z Krakowa linią Ryanair, a z Warszawy do Lyonu można wybrać się z PLL LOT.
Wizz Air to jeden z największych przewoźników działających w Polsce; dysponuje flotą 257 samolotów Airbus z rodziny A320 i A321. Niemal dwie trzecie floty tej firmy to maszyny A321 w wersji neo. Obecnie przewoźnik oferuje z Polski 233 tras do 33 krajów. Spółka jest notowana na Londyńskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.
Absolwentka Stosunków Międzynarodowych, Administracji i Prawa. Zawodowe doświadczenie zdobywała m.in. w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. Polowanie na informacje i polityków ma we krwi. Nie gubi się także w gąszczu prawniczych paragrafów. Od dziecka zajmowała ją polityka, zamiast bajek ciekawsze było dla niej zaprzysiężenie prezydenta. Najpierw skończyła Stosunki Międzynarodowe, ale było jej mało, więc dołożyła do tego Administrację i Prawo na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracowała w Gazecie Wrocławskiej i Radiu Wrocław. "Drogę jeszcze odnajdę, tymczasem z gubienia mam frajdę" - to jej dewiza na odkrywanie świata, dlatego najbardziej lubi atmosferę stacji benzynowych, dworców i lotnisk — żeby ciągle znajdować się w nowym a ciekawym miejscu. Jeść sushi pałeczkami nauczyła się dopiero w Japonii, więc to, jak się tańczy tango, zobaczy wkrótce w Argentynie. Ma pamięć do rozmów jak Truman Capote. Najbardziej lubi wracać do jego powieści "Z zimną krwią".