RAK
    5 lat po powodzi w dolinie Ahru. Trauma wychodzi po latach

    5 lat po powodzi w dolinie Ahru. Trauma wychodzi po latach

    3030 odsłon
    5 lat po powodzi w dolinie Ahru. Trauma wychodzi po latach

    Szkody wyrządzone przez powódź w dolinie rzeki Ahr, lipiec 2021 r.Zdjęcie: privat Pięć lat po powodzi w dolinie rzeki Ahr na zachodzie Niemiec wielu mieszkańców regionu wciąż nie uporało się ze skutkami katastrofy . Odbudowa zniszczonych domów opóźnia się ze względu na sprzeczne informacje zawarte w ekspertyzach rzeczoznawców lub niekompletne wnioski, powiedział w wywiadzie dla Ewangelickiej Agencji Prasowej (EPD) przedstawiciel ofiar rządu kraju związkowego Nadrenia-Palatynat Detlef Placzek.

    – Wielu l udziom brakuje już siły – stwierdził. Były prezes Krajowego Urzędu Opieki Społecznej interweniował dotychczas w ponad 270 postępowaniach odszkodowawczych, które nie przebiegły tak, jak oczekiwali poszkodowani.

    Pieniędzy nie brakuje

    Placzek dał do zrozumienia, że pieniędzy na odbudowę nie brakuje . Dodał, że oferta sfinansowania 80 proc. odbudowy według najnowszych standardów budowlanych, zamiast zwrotu osobom prywatnym aktualnej wartości zniszczonych nieruchomości, jest z pewnością godna pochwały.

    Winnica z doliny Ahr po powodzi stulecia

    To view this video please enable JavaScript, and consider upgrading to a web browser that supports HTML5 video

    Z końcem czerwca upłynął ostatecznie termin składania wniosków o pomoc na odbudowę. Jednak nie wszystkie procedury składania wniosków zostały jeszcze zakończone, a część osób dotkniętych powodzią już dawno wyczerpała zaliczki i oszczędności – poinformował. Często wiąże się to z problemami komunikacyjnymi: w jednym przypadku wniosek o pomoc w „budowie domu” został początkowo odrzucony, ponieważ nie wspomniano wyraźnie o „odbudowie”. Inne kwestie sporne dotyczyły np. pozwolenia na piwnice dla domów, które przed zniszczeniem jej nie posiadały.

    Trudne przepracowanie traumy

    Oprócz próśb o pomoc w rekonstrukcji pojawiają się także osoby dotknięte traumą, które nadal nie mogą poradzić sobie z doświadczeniami z lipca 2021 r. Poszukiwanie miejsc terapii w niektórych przypadkach jest trudne. U niektórych koszmary, bezsenność czy problemy alkoholowe pojawiły się dopiero po latach od powodzi – relacjonuje Placzek. - Dopóki sprzątasz, tłumisz to wszystko – mówi. Jego biuro pomogło prawie 400 osobom w znalezieniu odpowiedniego miejsca na terapię. – Obecnie mamy sześć otwartych przypadków – dodaje.

    Większość mieszkańców regionu dotkniętego klęską pogodziła się już ze skutkami katastrofalnej powodzi. – Można powiedzieć: większość ludzi w dolinie Ahru radzi sobie dobrze – stwierdził Placzek z przekonaniem. – Społeczeństwo powinno być jednak zorientowane na tych, którzy nie radzą sobie dobrze - podkreślił.

    Jak dodał, rozczarowanie faktem, że żadna z osób odpowiedzialnych politycznie nie musi odpowiadać przed sądem za niepowodzenia w zakresie ochrony przed klęskami żywiołowymi i zarządzania kryzysowego, pozostaje głębokie. Niezakończone jeszcze postępowanie dyscyplinarne wobec byłego starosty Jürgena Pföhlera mogłoby, w zależności od jego wyniku, pomóc w uspokojeniu nastrojów w regionie.

    Tragiczna w skutkach powódź

    Powódź z lipca 2021 roku pochłonęła co najmniej 185 ofiar śmiertelnych: 136 osób zginęło w Nadrenii-Palatynacie (jedna osoba pozostaje zaginiona), a w Nadrenii Północnej-Westfalii odnotowano 49 zgonów. Ponad 800 osób odniosło obrażenia, w tym część – poważne. Zniszczeniu uległy całe miejscowości. Gwałtowne powodzie, które wystąpiły od 13 do 15 lipca, zostały wywołane przez układ niskiego ciśnienia o nazwie „Bernd”, utrzymujący się przez wiele dni nad Europą Środkową.

    (EPD, DPA/stef)

    Czytaj cały artykuł u źródła — DW Polski GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era