
Proirańskie szyickie milicje działające w Iraku ogłosiły nagrodę w wysokości 10 mln dolarów za zabicie prezydenta USA Donalda Trumpa. Jak przekazały, ma to być odwet za śmierć irańskiego generała Kasema Sulejmaniego i Abu Mahdiego al-Muhandisa, którzy zginęli w amerykańskim ataku w 2020 roku.
PAP/EPA/SAUL LOEB / POOL Jak twierdzi irański portal Press TV środki mają pochodzić z darowizn członków i sympatyków ugrupowań występujących pod nazwą Islamski Opór w Iraku .
Milicje przekazały, że nagroda trafi do osoby, grupy lub organizacji , która zabije Donalda Trumpa . W wydanym oświadczeniu zarzuciły byłemu prezydentowi USA "przestępcze chełpienie się" śmiercią Sulejmaniego i al-Muhandisa.
Nagroda za głowę Donalda Trumpa
Jak podkreśliły ugrupowania wspierane przez Iran, decyzja o ogłoszeniu nagrody jest odpowiedzią na amerykański atak dronowy z 2020 roku , w którym zginęli dowódca sił Al-Kuds Kasem Sulejmani oraz zastępca szefa irackich Oddziałów Mobilizacji Ludowej Abu Mahdi al-Muhandis. Operację autoryzował wówczas Donald Trump.
W oświadczeniu milicje stwierdziły, że "wolni ludzie świata będą nadal ścigać zabójcę dzieci i naukowców, a "ciemiężcy nigdy nie zeznają pokoju".
Trump od lat mówi o zagrożeniu ze strony Iranu
Islamski Opór w Iraku to nazwa używana przez wspierane przez Iran szyickie milicje od początku wojny Izraela z Hamasem w 2023 roku . Pod tym szyldem ugrupowania przyznawały się do ataków na amerykańskie wojska w Iraku i Syrii oraz do uderzeń na Izrael.
Według analityków Washington Institute wspólna nazwa ma utrudniać przypisywanie odpowiedzialności za poszczególne działania.
Donald Trump od lat twierdzi, że Iran planuje zamach na jego życie . W ubiegłym roku amerykańskie władze poinformowały o zarzutach wobec osób podejrzewanych o przygotowywanie zamachu na zlecenie irańskich władz.