
To będzie tydzień, w którym poznamy wyniki kwartalne największych banków w USA, jak również czerwcową inflację CPI w Ameryce i Europie. Przed Kongresem tłumaczyć się będzie szef Rezerwy Federalnej, a z Europy nadejdą kolejne raporty inflacyjne.
Poniedziałek, 13 lipca
Teoretycznie powinniśmy otrzymać najnowsze statystyki podaży pieniądza i nowych kredytów z Chin. Ale w praktyce dane te zwykle pojawiają się z kilkudniowym opóźnieniem. W Europie ciekawostką statystyczno-ekonomiczną będą dane o rumuńskiej inflacji CPI (8:00), która radośnie hula sobie powyżej 10% za pełnym przyzwoleniem tamtejszych władz monetarnych. To już przeszło o połowę niższą dynamikę CPI raportują ostatnio Hindusi (12:00) niesłynące z monetarnej dyscypliny.
Z kolei o 20:00 poznamy czerwcowe wyniki finansowe innego fiskalnego szaleńca, jakim jest rząd Stanów Zjednoczonych (np. w maju ekipa Donalda Trumpa wydała prawie dwa razy tyle, ile ściągnęła w podatkach).
Wtorek, 14 lipca
Przed świtem powinien pojawić się bilans handlowy Chin za czerwiec. Największy eksporter świata co miesiąc raportuje ok. sto miliardów dolarów nadwyżki handlowej. O 6:30 statystyki czerwcowej produkcji przemysłowej opublikują Japończycy.
Z Polski poznamy jedynie BIEC-owski wskaźnik przyszłej inflacji (o 9:00) oraz majowe statystyki bilansu płatniczego (14:00) – publikacji zwykle nieraportowanej przez media, aczkolwiek istotnej dla rynku złotego.
Przed rozpoczęciem sesji na Wall Street rozpoczniemy sezon publikacji wyników kwartalnych. Tradycyjnie już otworzą go największe banki: JP Morgan Chase, Citigroup, Bank of America, Wells Fargo oraz Goldman Sachs.
O 14:30 pojawi się makroekonomiczny hit tego tygodnia. Czyli publikacja czerwcowej inflacji konsumenckiej (CPI) w Stanach Zjednoczonych. Przypomnijmy tylko, że w maju inflacja w USA przyspieszyła do 4,2% , niejako kompromitując Rezerwę Federalną z jej 2-procentowym celem przestrzelonym przeszło dwukrotnie i nierealizowanym od ponad 5 lat.
Skoro o wilku mowa, to o 16:00 nowy prezes Fedu przedstawi półroczny raport na temat polityki monetarnej przed Komisją ds. Usług Finansowych Izby Reprezentantów.
Środa, 15 lipca
W nocy naszego czasu do odbioru będzie zwyczajowa paczka czerwcowych statystyk makro z Chińskiej Republiki Ludowej: produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna, inwestycje w aglomeracjach miejskich oraz ceny nieruchomości. Dodatkowo otrzymamy wyniki PKB za II kwartał. Według szacunków ekonomistów tempo wzrostu drugiej gospodarki świata spowolniło do 4,5% względem 5,0% rdr odnotowanych w I kwartale. Pamiętajmy tylko, że to dane oficjalne, które dziwnym trafem niemal zawsze pokrywają się z linią rządzącej Partii Komunistycznej.
O 9:00 zapoznamy się z finalnym odczytem inflacji HICP w Hiszpanii, która według wstępnego odczytu w czerwcu ustabilizowała się na poziomie 3,6%. O tej samej porze pojawią się też statystyki inflacyjne ze Słowacji. Finalny odczyt dla Polski poznamy pół godziny później. Wstępne dane wskazały na wręcz sensacyjny (i z pewnością jednorazowy) spadek inflacji CPI do 2,5% , co było pochodną spadku cen paliw i tańszej żywności.
11:00 to tradycyjnie godzina publikacji danych Eurostatu. Tym razem będą to wyniki majowej produkcji przemysłowej w strefie euro i wszystkich krajach UE. O 14:30 poznamy odczyt amerykańskiej inflacji PPI – czyli statystyki cen producentów. O tej samej porze pojawi się indeks NY Empire State mierzący koniunkturę w nowojorskim okręgu przemysłowym.
Wyniki kwartale przed sesją w Nowym Jorku zaprezentują kolejne banki (BNY Mellon i Morgan Stanley) oraz koncern Johnson&Johnson.
O 16:00 rozpocznie się „grillowanie” Kevina Warsha przed senacką Komisją Bankową. Będzie to drugi dzień prezentacji półrocznego raportu Fedu nt. polityki monetarnej. Przypomnę tylko, że ani Kongres, ani żadna inna instytucja państwowa nie ma władzy nad Rezerwą Federalną, czyli bankiem centralnym Stanów Zjednoczonych będących formalnie prywatną spółką, której przewodniczącego mianuje prezydent USA za zgodą Senatu.
W międzyczasie (tj. o 16:00) warto rzucić okiem na cotygodniowy raport o zapasach benzyny i paliw w Stanach Zjednoczonych. Z kolei o 16:30 rozpocznie się konferencja prasowa prezesa Banku Kanady, który decyzję o stopach procentowych ogłosi o 15:45. O 20:00 pojawi się Beżowa Księga – czyli raport sporządzany przez regionalne oddziały Fedu w anegdotyczny sposób opisujący stan gospodarki USA.
Czwartek, 16 lipca
O 8:00 Brytyjczycy obudzą nas majowymi statystykami PKB i produkcji przemysłowej oraz bilansem handlowym. O 10:00 Włosi zaprezentują czerwcowe statystyki inflacji CPI. Zaś godzinę później Eurostat opublikuje wyniki majowego handlu zagranicznego strefy euro oraz państw UE.
O 14:00 NBP pokaże czerwcowy odczyt inflacji bazowej dla Polski, która w opinii ekonomistów utrzymała się na poziomie zbliżonym do 3,0%. Pół godziny później Amerykanie zaprezentują czerwcowe wyniki sprzedaży detalicznej, cotygodniowe statystyki nowych bezrobotnych oraz lipcowy odczyt indeksu Fedu z Filadelfii. Z kolei o 16:00 napłyną dane z amerykańskiego rynku nieruchomości: tj. indeks podpisanych umów kupna domów oraz indeks en NAHB (czyli sprzedaży deweloperów).
Raporty za II kwartał opublikują: Alcoa, GE, Netflix, TSMC, US Bancorp oraz UnitedHealth Group.
Piątek, 17 lipca
O 10:00 Eurostat pokaże majowy bilans płatniczy strefy euro. Godzinę później poznamy finalny odczyt inflacji HICP dla strefy euro i krajów UE za czerwiec.
Przed sesją na Wall Street światło dzienne ujrzą wyniki firmy ubezpieczeniowej Travellers.
O 14:30 nadejdzie kolejna paczka danych zza Atlantyku. Tym razem będą do czerwcowe raporty z budownictwa mieszkaniowego USA (wydane pozwolenia budowlane i liczba rozpoczętych budów) oraz wyniki produkcji przemysłowej – to o 15:15. O 16:00 zaserwowany zostanie wstępny wynik lipcowego badania nastrojów konsumentów autorstwa Uniwersytetu Michigan. W czerwcu wskaźnik ten zanotował odbicie z najniższego poziomu w swojej przeszło 70-letnoiej historii. Makrotydzień tradycyjnie zamykamy raportem o liczbie wiertni naftowych w USA (o 19:00).