Radni Warszawy przyjęli uchwały o likwidacji sześciu przedszkoli publicznych : czterech w Śródmieściu oraz po jednym na Bielanach i Mokotowie. Decyzję przegłosowano głosami Koalicji Obywatelskiej. Przeciwko byli radni PiS oraz przedstawiciele Lewicy, Miasto Jest Nasze i Wspólnego Jutra.
Najważniejsze informacje:
Podczas czwartkowej sesji Rady Warszawy uchwalono likwidację sześciu przedszkoli: czterech w Śródmieściu, jednego na Bielanach i jednego na Mokotowie.
Wiceprezydent Renata Kaznowska podała, że w części placówek jest obecnie bardzo mało dzieci, a wszystkie mają mieć zapewnione miejsca w pobliskich przedszkolach.
W dyskusji przed głosowaniem radni PiS i przedstawiciele Lewicy, MJN oraz Wspólnego Jutra krytykowali m.in. sposób komunikacji z rodzicami i argumentację demograficzną.
Przegłosowane uchwały wejdą w życie 14 dni od ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego.
Huragan szaleje nad Bałtykiem. "Piasek unosi się w powietrzu na wysokość kilku metrów"
Czwartkowe głosowanie w Radzie Warszawy zakończyło się przyjęciem pakietu uchwał likwidacyjnych dla sześciu przedszkoli. Za decyzją opowiedzieli się radni Koalicji Obywatelskiej, a przeciw głosowali radni PiS oraz przedstawiciele Lewicy, Miasto Jest Nasze i Wspólnego Jutra.
Gorąca dyskusja na Radzie Warszawy
Przed głosowaniem radni dyskutowali o tym, jak miasto komunikowało planowane zmiany oraz jakie będą skutki dla dzieci i personelu. Spór dotyczył również argumentów związanych z niżem demograficznym oraz tego, czy w dzielnicach są dostępne miejsca w innych placówkach.
Damian Kowalczyk z klubu radnych PiS podkreślał, że według niego zabrakło realnej rozmowy z rodzicami. - Nikt z rodzicami o likwidacji nie rozmawiał, a jedynie ich poinformował - zaznaczył.
Radny PiS zwrócił też uwagę na konsekwencje dla najmłodszych związane z przeniesieniem do innej placówki i towarzyszący temu szok. - Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski obiecywał, że nie będą likwidowane placówki dopóki są tam dzieci. Tymczasem dzisiaj będziemy głosowali nad likwidacją takich placówek - dodał, apelując, by nie zamykać przedszkoli.
Niż demograficzny dopadł Warszawę
W imieniu klubu radnych Lewicy, Miasto Jest Nasze i Wspólnego Jutra głos zabrał Jan Mencwel. Oceniał, że argumentowanie decyzji sytuacją demograficzną jest nadużywane. Podkreślił, że używanie niżu demograficznego jako argumentu do likwidacji przedszkoli jest nieuzasadnione i jest "pewnego rodzaju manipulacją".
Radny wskazywał przy tym na różnice między centrum Warszawy a gminami podmiejskimi. - Nikt nie kwestionuje, że występuje niż demograficzny, natomiast występuje on nawet z poczwórną siłą w dzielnicach centralnych, szczególnie w Śródmieściu. Natomiast w podwarszawskich gminach, np. w Raszynie, jest zjawisko boomu demograficznego - powiedział.
Dodał też, że na spadek liczby dzieci w stolicy wpływają koszty życia, a ograniczanie dostępności przedszkoli może ten trend pogłębiać. - Miasto prowadzi nieudolną politykę, która wypycha młodych ludzi na przedmieścia - podkreślił.
Radni zdecydowali. Sześć przedszkoli do likwidacji
Jarosław Szostakowski, szef klubu radnych KO, przekonywał, że rozmowy z rodzicami i pracownikami jednak się odbyły. - Jeżeli zdecydujemy się na ten drastyczny krok, to musimy zadbać o dwie rzeczy: żeby wszystkie dzieci znalazły miejsce w innym przedszkolu w danej dzielnicy i żeby pracownicy znaleźli pracę w innych placówkach oświatowych - dodał.
Szostakowski ocenił, że przygotowania do zmian przebiegły sprawnie, wskazując na brak protestów na sali obrad. Zaznaczył także, że w pozostałych przedszkolach na terenie Śródmieścia, Bielan i Mokotowa są jeszcze wolne miejsca dla dzieci.
Wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska przekazała, że do likwidowanych placówek uczęszcza obecnie niewielu podopiecznych, podając przykład Śródmieścia. - Wszystkie dzieci znalazły miejsca w innych, pobliskich placówkach, w których nadal są wolne miejsca - dodała, informując jednocześnie, że do przedszkola przy ul. Emilii Plater uczęszcza łącznie 10 dzieci.
Likwidacją mają zostać objęte przedszkola w trzech dzielnicach Warszawy:
Przedszkole nr 30 "Zielona Łódeczka" przy ul. Rozbrat 10/14 (Śródmieście)
Przedszkole nr 32 przy ul. Nowogrodzkiej 17 (Śródmieście)
Przedszkole nr 34 przy ul. Emilii Plater 25 (Śródmieście)
Przedszkole nr 36 "Odkrywcy Nowego Świata" przy ul. Nowy Świat 41A (Śródmieście)
Przedszkole nr 142 przy ul. Dąbrowskiego 25 (Mokotów)
Przedszkole nr 271 "Wróbelka Elemelka" przy ul. Broniewskiego 93 (Bielany)
Przegłosowane uchwały wejdą w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego.
W Warszawie działają 362 przedszkola publiczne (wraz z przedszkolami specjalnymi), do których uczęszcza 40 tys. dzieci. Jak wynika z danych opublikowanych w kwietniu przez Serwis Samorządowy PAP, w 45 oddziałach przedszkolnych liczebność nie przekracza 12 dzieci, a w niemal 500 oddziałach liczba dzieci jest mniejsza niż 20.
Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości