RAK
    Dlaczego pozostał na stanowisku? Trzaskowski nie odwołał wiceprezydenta Menciny

    Dlaczego pozostał na stanowisku? Trzaskowski nie odwołał wiceprezydenta Menciny

    2240 odsłon
    Dlaczego pozostał na stanowisku? Trzaskowski nie odwołał wiceprezydenta Menciny

    Jeszcze w czwartek wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska w rozmowie z WP, deklarowała, że nie złoży dymisji. "Nie nadzoruję spółek prawa handlowego, które rządzą się swoim ładem, wynikającym z kodeksu spółek handlowych. Taką spółką jest Szpital Południowy. Nie powinien pan więc tego pytania kierować do mnie, ale rozumiem to, bo jestem kojarzona z ochroną zdrowia, więc pewnie wszystko jest u mnie. Nie jest" – mówiła.

    W piątek prezydent Warszawy ogłosił dymisje Kaznowskiej i drugiej wiceprezydent, Aldony Machnowskiej-Góry. To efekt afery w Szpitalu południowym. Tymczasem na stanowisku pozostał Tomasz Mencina. "Prowadzi w imieniu Prezydenta m.st. Warszawy sprawy z zakresu: bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego, infrastruktury, koordynacji inwestycji i remontów w pasie drogowym m.st. Warszawy, zarządzania ruchem drogowym, a także ładu korporacyjnego" – czytamy na stronie Ratusza. Oznacza to, że odpowiada właśnie za rady nadzorcze spółek miejskich. Jednocześnie Mencina to szkolny kolega prezydenta Warszawy. Trzaskowski i Mencina chodzili razem do Szkoły Podstawowej Nr 158 im. Jana Kilińskiego w Warszawie

    Bochenek: Mecina ma się świetnie

    Rzecznik PiS Rafał Bochenek zauważa: "Wiceprezydent, który nadzorował Szpital Południowy będący spółką miejską, świetnie się ma i wciąż pełni funkcje... Czyżby na naszych oczach w ratuszu pod pretekstem porządków prowadzono rozgrywkę polityczną? Prezydent Tomasz Mencina nadal pełni funkcję".

    "Co z radami nadzorczymi i osobami zarządzającymi w szpitalach, które akceptowały przestępczy proceder de facto fikcyjnego zatrudnienia i pracy p. Kacprzyka? Ktoś akceptował raporty i wypłacał pieniądze... nie tylko w Szpitalu Południowym. Te osoby wciąż tam są... Polityczny Ojciec Chrzestny Kierwiński także siedzi zadowolony w ministerstwie i uważa, że sprawa go nie dotyczy, a jednak kimś p. Kacprzyk się podpierał i ktoś p. Kacprzyka po szpitalach rozprowadzał... pytanie kto?" – napisał poseł PiS.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Do Rzeczy

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era