
PAP/Paweł Supernak Komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego zebrał się we wtorek rano, a jednym z głównych tematów była możliwa prowokacja , do której - jak mają wskazywać doniesienia wywiadów państw sojuszniczych - przygotowuje się Federacja Rosyjska . - O tym mówią nasi partnerzy z państw bałtyckich, z Finlandii, z Rumunii. Widzimy, że to zagrożenie jest dla całej wschodniej flanki NATO - podkreślał już dzień wcześniej szef MON.
Zagrożenie dla Polski i wschodniej flanki NATO. Kosiniak-Kamysz o przejmowaniu ukraińskich dronów
Po wtorkowym spotkaniu wicepremier zaznaczył, że wśród ewentualnych scenariuszy, jakie Kreml może wykorzystać w wojnie hybrydowej są m.in. zakłócenia sygnału GPS , różnego rodzaju akcje dywersyjne , prowokacje dronowe , przy których mogą być wykorzystywane również "statki powietrzne ukraińskie zabezpieczone lub przejęte przez Rosję w ostatnich tygodniach".
Już podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Tyńcu Kosiniak-Kamysz wskazał, że Rosja "przechwyciła teraz sporą liczbę dronów ukraińskich" i jego zdaniem może ich używać jako "elementu prowokacyjnego, żeby mylić i zmieniać flagę", i na to - jak podkreślił - trzeba być gotowym.
Kosiniak-Kamysz zapewnił, że polskie służby działają w koordynacji. Wymieniał przy tej okazji wojsko, Straż Graniczną, policję i służby specjalne. - Koordynujemy te działania również z naszymi sojusznikami na wschodniej flance NATO - zaznaczył.
Szef MON przypomniał, że już podczas wrześniowego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez ponad 20 rosyjskich dronów, Moskwa nie przyznała się do swoich działań. Do incydentów dochodziło także w Rumunii.
Wicepremier został zapytany przez dziennikarzy o współpracę z Kijowem w obliczu omawianych zagrożeń. - W ramach ochrony powietrznej współpracujemy. Oczywiście jest wymiana informacji i tutaj pomimo emocji politycznych w ostatnich tygodniach, pomiędzy naszymi państwami nie ma żadnego zakłóconego kanału komunikacji - zapewnił.
Komitet Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego. Szef MON: Umożliwia przygotowanie Polski
Komitet Bezpieczeństwa Rady Ministrów zbiera się co tydzień. W spotkaniach uczestniczą ministrowie odpowiedzialni za bezpieczeństwo, najwyżsi dowódcy wojskowi, z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego na czele, szefowie wszystkich służb oraz szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Kosiniak-Kamysz podkreślał, że częste posiedzenia komitetu służą regularnemu przepływowi informacji i opracowywaniu wspólnych stanowisk.