RAK
    Nauczycielka grała z uczniami „w butelkę”. „Napisz, że twoja dziewczyna jest w ciąży”

    Nauczycielka grała z uczniami „w butelkę”. „Napisz, że twoja dziewczyna jest w ciąży”

    885 odsłon
    Nauczycielka grała z uczniami „w butelkę”. „Napisz, że twoja dziewczyna jest w ciąży”

    O sprawie, która wywołała lokalne oburzenie, napisała redakcja „Gazety Wyborczej”. Pracownica liceum w Łańcucie została oskarżona przez placówkę edukacyjną o niewłaściwe, niepedagogiczne zachowania. Jakie?

    Przytaczane są różne sytuacje – m.in. to, co dziać miało się, gdy anglistka grała z młodymi ludźmi w butelkę. Warto tu wytłumaczyć, na czym polega zabawa – uczestnicy siadają w kręgu, a następnie wprawiają butelkę w ruch (musi zacząć się kręcić). Gdy się zatrzyma, wskaże jedną z osób – wtedy ta musi wybrać prawdę lub wyzwanie. W pierwszym przypadku otrzymuje trudne pytanie, na które musi szczerze odpowiedzieć (często dotyczące sfery intymnej). W drugim – dostaje do wykonania niełatwe zadanie (niekiedy upokarzające).

    Nauczycielka zabrała głos. Czuje się „prześladowana” przez dyrekcję

    Jakie wyzwania wymyślać miała uczniom nauczycielka? Chciała ponoć m.in., by podopieczny opublikował w mediach społecznościowych wpis informujący o tym, iż żyje rzekomo „w trójkącie” (czyli w złożonym z trzech osób związku romantycznym). Jeden z chłopców miał też publicznie przyznać się do tego, iż jego dziewczyna rzekomo „jest w ciąży”. Innej osobie proponować miała zaś, by „zaszczekała do wychowawcy”. To wszystko oczywiście „dla zabawy”.

    W lipcu tego roku komisja dyscyplinarna przy wojewodzie podkarpackim po raz trzeci pochyli się nad sprawą kobiety, która – warto zaznaczyć – w szkole ponadpodstawowej w Łańcucie zatrudniona jest od ok. 25 lat. Za pierwszym razem została uniewinniona – podał dziennik. Za drugim – zwolniona, a do tego otrzymała zakaz trzyletniego wykonywania zawodu. Odwołała się jednak do ministerstwa edukacji narodowej, które zdecydowało się przywrócić ją do pracy, a wcześniej wymierzoną karę zamienić na naganę.

    Anglistka w rozmowie z „GW” zaznaczyła, że czuje się „prześladowana” przez kierownictwo szkoły. Przedstawiła własną wersję całej sprawy, – wynika z niej, że wszystko, co robi, ma być krytykowane, a jej inicjatywy – ponoć blokowane. W trakcie rad pedagogicznych ma być pomijana (nikt nie dopuszcza jej do głosu). Przełożeni mają też nie doceniać jej sukcesów, które ciągle przemilczają.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wprost GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era