Istnieją reklamy, które się ogląda. I takie, które się przeżywa. Polska reklama dała nam obie — czerwoną Łapę, za którą stało całe pokolenie buntu, i głos z offu, który mówił "zadzwoń do mamy" tak prosto, że ścinało krew w żyłach. Daliśmy się zarazić Frugo, zakochaliśmy się w Sercu i Rozumie jak w bohaterach serialu, śmialiśmy się do łez z Kopytka. Oto historia dwudziestu pięciu reklam, które ostatnim ćwierćwieczu wzruszały, rozśmieszały i wrosły w nasze życie głębiej, niż chcielibyśmy się przyznać.