
Rada Polityki Pieniężnej utrzymała w lipcu stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, zgodnie z przewidywaniami analityków. Kolejna planowa decyzja dotycząca kosztu pieniądza zapadnie dopiero we wrześniu. Podczas konferencji prasowej prezes NBP prof. Adam Glapiński wytłumaczył, na czym Rada oparła swoją decyzją, w szczególności koncentrując się na lipcowej projekcji inflacyjnej. Ponadto skomentował kolejne zakupy złota Narodowego Banku Polskiego oraz odniósł się do bieżących spraw ekonomicznych w naszym kraju.
stopa referencyjna 3,75% w skali rocznej;
stopa lombardowa 4,25% w skali rocznej;
stopa depozytowa 3,25% w skali rocznej;
stopa redyskontowa weksli 3,80% w skali rocznej;
stopa dyskontowa weksli 3,85% w skali rocznej.
Glapiński: Na koniec czerwca mieliśmy 632,4 tony złota
Z satysfakcją informuję Państwa, że Narodowy Bank Polski posiada obecnie, według stanu na koniec czerwca, 632,4 tony złota - rozpoczął konferencję prezes NBP Adam Glapiński.
Dążymy do poziomu 700 ton złota, zgodnie z decyzją, którą Zarząd podjął już jakiś czas temu. Warto dodać, że niezrealizowany zysk z wyceny naszych zasobów kruszcu kształtuje się na bardzo wysokim poziomie i wynosi obecnie 127,5 miliarda złotych - dodał.
Te rezerwy złota to efekt konsekwentnie realizowanej od 2018 roku strategii zwiększania zasobów tego kruszcu, jako kluczowego elementu bezpieczeństwa finansowego państwa. Powiedziałbym nawet szerzej: bezpieczeństwa państwa w ogóle, a bezpieczeństwa finansowego w szczególności. Znaczenie złota w strukturze rezerw współczesnych banków centralnych dynamicznie rośnie. To właśnie banki centralne najważniejszych krajów całej półkuli zachodniej – i nie tylko – są obecnie głównymi nabywcami tego kruszcu na rynku - kontynuował prezes NBP.
W ramach rozbudowy naszych rezerw Narodowy Bank Polski zakupił łącznie około 529 ton złota. Taki wolumen udało nam się pozyskać, od kiedy kieruję bankiem — w tym 90 ton w 2024 roku, 102 tony w 2025 roku oraz 82 tony w bieżącym, 2026 roku. Dzięki tym działaniom Polska znajduje się obecnie w elitarnym gronie dziesięciu państw o największych zasobach złota na świecie - przekazał prof. Adam Glapiński.
Naszym celem pozostaje dalsze zwiększanie rezerw do poziomu 700 ton. Jako Zarząd uznaliśmy, że taki pułap trwale wzmocni bezpieczeństwo finansowe Polski oraz wiarygodność naszej gospodarki na arenie międzynarodowej. Nie traktujemy tego jako wyścigu; motywacje banku centralnego są zupełnie inne niż w przypadku zakupów dokonywanych przez osoby prywatne. Działamy w głębokim poczuciu odpowiedzialności państwowej, dbając o stabilność i bezpieczeństwo Polski oraz wszystkich Polaków - wskazał prezes banku centralnego.
Złoto stanowi szczególne aktywo rezerwowe. Jak to powiedział kiedyś słynny bankier: złoto nie jest zobowiązaniem żadnego państwa ani instytucji finansowej, złoto to jedyny prawdziwy pieniądz. Każda inna waluta opiera się na zaufaniu do emitującego ją państwa. Jeśli to zaufanie upada, pieniądz staje się jedynie świstkiem papieru lub bezwartościowym kawałkiem metalu. Złoto natomiast zawsze zachowuje swoją wartość. Właśnie dlatego banki centralne na całym świecie traktują ten kruszec jako kluczowy element długoterminowego zabezpieczenia stabilności finansowej kraju - podkreślił Glapiński.
Glapiński zarządził inspekcje polskich rezerw złota
W związku ze znaczącym zwiększeniem zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, na moje polecenie w czerwcu – czyli w zeszłym miesiącu – zostały przeprowadzone dwie rozszerzone inspekcje polskiego kruszcu: w Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku oraz w Banku Anglii w Londynie - mówił prezes NBP.
Przypomnę, że zasób złota znajdujący się obecnie w posiadaniu NBP wynosi 632 tony i 40 kilogramów, z czego 104 tony i 70 kilogramów jest przechowywane w skarbcach NBP na terenie Polski. Ta część zdeponowana w kraju ulegnie zwiększeniu, gdy tylko ukończymy przebudowę naszego budynku od strony Placu Powstańców Warszawy. Powstanie tam supernowoczesny skarbiec – najnowocześniejszy w skali światowej. Zostaną w nim wdrożone wszelkie rygorystyczne normy oraz najnowocześniejsze urządzenia, a jego pojemność będzie praktycznie nieograniczona - mówił Glapiński.
Jeśli chodzi o same inspekcje – przypominam, że jakiś czas temu osobiście wizytowałem skarbiec Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku, oglądałem to złoto i dotykałem go, na ile pozwala na to funkcja prezesa. Jednak tym razem wysłaliśmy dwie profesjonalne inspekcje, które pod względem fizycznym i chemicznym szczegółowo sprawdziły numery, próby i wszelkie parametry. Kontrole te zostały przeprowadzone na losowo wybranej próbie statystycznej. Potwierdziły one pełną zgodność oznaczeń na każdej sztabie – w tym nazwy rafinera, numeru seryjnego i próby – a także zweryfikowały rzeczywistą masę sztab z ewidencją prowadzoną przez Narodowy Bank Polski - dodał.
W trakcie inspekcji, zarówno w Londynie, jak i w Nowym Jorku, nie stwierdzono żadnych ryzyk w zakresie procedur bezpieczeństwa, w szczególności tych związanych z dostępem do obiektów oraz stref szczególnie chronionych. Oba te banki są zabezpieczone w sposób doskonały, a nasze zasoby są tam w pełni bezpieczne - zaznaczył prezes banku centralnego.
MKu/JM