RAK
    Nie są w stowarzyszeniach. Kolejne deklaracje parlamentarzystów PiS

    Nie są w stowarzyszeniach. Kolejne deklaracje parlamentarzystów PiS

    1786 odsłon
    Nie są w stowarzyszeniach. Kolejne deklaracje parlamentarzystów PiS

    Do piątku około 130 parlamentarzystów PiS złożyło deklarację o braku przynależności do m.in. stowarzyszeń Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina - informuje PAP polityk z kierownictwa PiS. Jak wynika z listu skierowanego do Jarosława Kaczyńskiego, gremium byłego premiera liczy ponad 40 parlamentarzystów.

    Kierownictwo PiS podjęło w środę uchwałę, w której zobowiązało działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania - chodzi m.in. o "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego i "Po pierwsze Polska" posła Jacka Sasina.

    Jak informował rzecznik PiS Rafał Bochenek, członkowie obu stowarzyszeń powinni złożyć deklarację o wystąpieniu z nich i powstrzymać się od jakiejkolwiek działalności w ramach tych gremiów. Dodał, że jeszcze w środę do wszystkich parlamentarzystów i eurodeputowanych PiS miało zostać rozesłane oświadczenie, że nie są członkami takiej organizacji. Podkreślił, że jeśli ktoś nie zrezygnuje z działalności w takich stowarzyszeniach, "wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego". Termin na podjęcie decyzji przez każdego parlamentarzystę upływa 23 lipca.

    Spadł na nią hejt przez wagę. "Za brzydka na WAG". Piłkarz bronił

    Polityk PiS związany ze ścisłym kierownictwem partii przekazał PAP, że do piątku około 130 parlamentarzystów PiS (w większości posłowie) złożyło deklarację potwierdzającą, że nie są członkami organizacji podejmujących działalność o charakterze politycznym, nie prowadzą działalności o takim charakterze w ramach tych ciał oraz nie uczestniczą w pracach, spotkaniach, wydarzeniach czy projektach realizowanych przez takie organizacje.

    W piątek list do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego od członków stowarzyszenia byłego premiera Mateusza Morawieckiego opublikował Piotr Muller. Oświadczyli oni w nim, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od PiS. Pod listem podpisało się 45 osób.

    Wykluczenia z PiS? "Na tym straci prawica"

    Klub PiS w Sejmie liczy obecnie 186 posłów, co czyni go największym klubem parlamentarnym. Dalej jest klub KO ze 156 posłami oraz klub PSL-TD, w skład którego wchodzi 32 członków. W Senacie klub PiS liczy 33 osoby. Jeśli Morawiecki wraz z członkami stowarzyszenia zostaliby wykluczeni z PiS, a były premier założyłby w przyszłości własne gremium, byłby to trzeci największy klub w Sejmie, tym samym klub PiS spadłby na drugie miejsce.

    Pytany o takie możliwości, poseł utożsamiany z frakcją Morawieckiego odparł, że "gdyby ktoś podjął decyzję, iż trzeba się pozbyć tej naszej części PiS-u, to na tym straci prawica".

    Parlamentarzysta przekazał też, że m.in. członkowie stowarzyszenia "Rozwój Plus" podpisali list do prezesa Jarosława Kaczyńskiego z apelem "o współpracę i jedność. - Ten list to forma prośby i rozmowy, że nie wyobrażamy sobie, żeby doprowadzić do rozłamu w partii - stwierdził poseł.

    Decyzji władz partii ws. wygaszania stowarzyszeń Jacek Sasin podporządkował się już w środę. Z kolei członkowie stowarzyszenia "Rozwój Plus" deklarują, że nie zamierzają opuścić tej organizacji. W czwartek po południu Morawiecki zaś zadeklarował, że chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie. "To wszystko możliwe tylko razem" - dodał.

    Politycy różnych frakcji w PiS mówią nieoficjalnie PAP, że Mateusz Morawiecki i jego frakcja raczej nie porzucą stowarzyszenia "Rozwój Plus" i "nie ukorzą się" w konflikcie z kierownictwem PiS. - Liczymy się z tym, że prezes Jarosław Kaczyński nas wyrzuci; nie zamierzamy ustępować - twierdzą członkowie frakcji byłego premiera.

    Od końca listopada ubiegłego roku politycy PiS przyznają nieoficjalnie, że wewnątrz ugrupowania trwa konflikt między zwolennikami Morawieckiego nazywanymi "harcerzami" a grupą jego przeciwników, zwaną "maślarzami", czy frakcją byłego szefa MS Zbigniewa Ziobry.

    Dziennikarską przygodę zaczynała w studenckim radiu UJOT FM, później związana z Interią. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era