Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień przez sędziego Zbigniewa Kapińskiego, który obecnie jest I prezesem Sądu Najwyższego. Postępowanie dotyczy zarządzeń, jakie sędzia wydawał w latach 2024-2026, gdy był prezesem Izby Karnej SN. - Dla mnie to jest taki polityczny atak na I prezesa Sądu Najwyższego - oświadczył Kapiński, komentując całą sprawę.
Sędzia Zbigniew Kapiński pytany w poniedziałek wieczorem na antenie TVN24 o wszczęte przez PK śledztwo powiedział, że traktuje je jako "skoordynowaną akcję polityczną". Powiedział, że wcześniej, przed godz. 16, otrzymał pismo od rzecznika dyscyplinarnego SN o skierowaniu do Izby Odpowiedzialności Zawodowej sprawy dyscyplinarnej przeciwko niemu za czyn z 4 stycznia 2024 r.
Zrobił tak przed radiowozem. 29-latek szybko pożałował
Prokuratura o wszczętym śledztwie
Rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak poinformowała w komunikacie, że śledztwo zostało wszczęte w poniedziałek przez zespół prokuratorów do spraw zapobiegania negatywnym skutkom orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 r.
" Postępowanie dotyczy podejrzenia, że w okresie od 8 maja 2024 r. do 25 maja 2026 r. w Warszawie, działając na szkodę interesu prywatnego stron postępowań oraz interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i władzy sądowniczej, funkcjonariusz ten wydał - bez podstawy prawnej i z naruszeniem przepisów, (...) zarządzenia skutkujące pozbawieniem stron postępowań możliwości uruchomienia procedury określonej w art. 41 ust. 1 k.p.k." - czytamy. Wskazany w komunikacie przepis określa ogólną przesłankę uzasadniającą wyłączenie sędziego.
Zdaniem PK zarządzenia te miały prowadzić do wyeliminowania rozpoznawania wniosków o wyłączenie sędziego zgodnie z obowiązującymi przepisami proceduralnymi, a w konsekwencji naruszać prawo do niezależnego i bezstronnego sądu.
Zawiadomienie sędziów SN w tej sprawie wpłynęło do PK 28 maja br. "Zawiadamiający wskazali, że wydawane zarządzenia, a następnie podejmowane na ich podstawie rozstrzygnięcia, uniemożliwiały rozpoznawanie wniosków o wyłączenie sędziego" - dodano.
" W ramach postępowania sprawdzającego (...) przesłuchano zawiadamiających w charakterze świadków oraz zgromadzono dokumentację obejmującą zarządzenia wydawane przez kierującego Izbą Karną Sądu Najwyższego, jak również rozstrzygnięcia podejmowane na ich podstawie w sprawach dotyczących wniosków o wyłączenie sędziów" - przekazano.
W latach 2023-2026 stanowisko prezesa Izby Karnej zajmował sędzia Zbigniew Kapiński - obecnie I prezes Sądu Najwyższego.
We wrześniu 2025 r. prokurator generalny, szef MS Waldemar Żurek powołał w PK czteroosobowy zespół prokuratorów do "spraw zapobiegania negatywnym skutkom orzeczeń" wydanych przez sędziów nominowanych z udziałem tzw. neo-KRS w Sądzie Najwyższym i Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz zapowiedział możliwość pozwów regresowych wobec nich. Zespół jest zobowiązany do przedstawiania prokuratorowi generalnemu, nie rzadziej niż raz w miesiącu, sprawozdań z realizacji zadań.
Informowano, że do zadań zespołu należy: gromadzenie i analizowanie informacji o wyznaczanych do rozpoznawania spraw składach SN i NSA w kontekście orzekania przez tzw. neosędziów oraz "ocena potencjalnych negatywnych następstw orzeczeń wydanych w tych postępowaniach - zarówno dla interesu publicznego, jak i dla interesu prywatnego stron postępowań". Prokuratorzy z zespołu mają działać na posiedzeniach i rozprawach w SN i NSA w takich sprawach oraz współdziałać z kierownikami właściwych biur i departamentów Prokuratury Krajowej przy koordynacji udziału prokuratorów w posiedzeniach i rozprawach.
Ponadto zadaniem zespołu było inicjowanie postępowań "zmierzających do usunięcia negatywnych skutków orzekania" przez tzw. neosędziów; przygotowywaniem i konsultowaniem "pism procesowych, wystąpień, wniosków oraz projektów innych pism prokuratora generalnego, a także analiz, opinii prawnych i stanowisk" - w zakresie spraw, którymi się zajmuje.
Dziennikarską przygodę zaczynała w studenckim radiu UJOT FM, później związana z Interią. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości