
Do niedawna pacjent mógł zapłacić za lek nawet kilkadziesiąt złotych więcej tylko dlatego, że na recepcie został wskazany niewłaściwy poziom refundacji. Aby ograniczyć takie sytuacje, lekarze otrzymali nowe narzędzie, które pomoże określić prawidłową odpłatność. Skorzystać mają na tym także pacjenci.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak nowy system ułatwia lekarzom sprawdzanie poziomu refundacji leków.
Jak dzięki nowemu narzędziu skorzystają pacjenci.
Dlaczego nowe narzędzie jest korzystne dla pacjentów z chorobami przewlekłymi.
Lekarz łatwiej sprawdzi poziom refundacji leku
Lekarze od lat zwracają uwagę, że zasady refundacji należą do jednych z najbardziej skomplikowanych elementów wystawiania recept. Wątpliwości dotyczą m.in. tego, czy pacjent ma odpowiednie rozpoznanie, czy dany lek jest refundowany w określonym wskazaniu oraz jaki poziom odpłatności powinien zostać zastosowany. Od lipca lekarze mogą korzystać z nowego systemu, który pomaga określić właściwy poziom refundacji leku podczas wystawiania recepty.
Pacjenci nie będą już przepłacać za leki
Choć nowe narzędzie powstało przede wszystkim z myślą o lekarzach, jego działanie odczują także pacjenci. Ma pomóc uniknąć sytuacji, w których chory płaci pełną cenę za lek, mimo że zgodnie z przepisami przysługuje mu refundacja. Jeśli natomiast nie spełnia warunków refundacji, system pomoże uniknąć błędnego zastosowania zbyt niskiej odpłatności.
Już 7 tys. aptek w systemie dzielenia e-recept. Ministerstwo udostępniło mapę
Wprowadzenie nowego systemu nie oznacza, że wszystkie leki refundowane będą tańsze. System nie zmienia zasad refundacji. Ma jednak pomóc lekarzom prawidłowo zastosować obowiązujące przepisy, tak aby pacjent zapłacił w aptece tyle, ile rzeczywiście powinien. Najbardziej odczują to osoby, które regularnie wykupują leki na choroby przewlekłe. Nawet kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych oszczędności na jednym opakowaniu, powtarzane co miesiąc, może zrobić różnicę w domowym budżecie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje