RAK
    Link do artykułu: Dwa tygodnie wznowionej wojny w Iranie. Eskalacja bez wyjścia

    Link do artykułu: Dwa tygodnie wznowionej wojny w Iranie. Eskalacja bez wyjścia

    2592 odsłon
    Link do artykułu: Dwa tygodnie wznowionej wojny w Iranie. Eskalacja bez wyjścia

    0:00

    Po pięciu miesiącach wojna w Iranie jest w USA mniej popularna niż wojna w Iraku. Wstępne porozumienie umarło, od dwóch tygodni trwa wymiana ognia nad Zatoką Perską. I trudno dziś o scenariusz, w którym wojna kończy się niedługo a obie strony wychodzą z tej konfrontacji z twarzą

    Jakub Szymczak

    Ankieterzy firmy Ipsos w lipcu zapytali Amerykanów: „Biorąc pod uwagę koszty i zyski dla Stanów Zjednoczonych, czy warto prowadzić wojnę w Iranie, czy nie?”.

    Wyniki są dla Donalda Trumpa Fatalne.

    28 proc . odpowiedziało, że warto z Iranem walczyć, a 68 proc. , że nie. To 40 punktów procentowych netto na minusie. Ipsos zadawał identyczne pytanie w czasie trwania amerykańskich wojen w Afganistanie i Iraku. Podczas żadnej z nich tak niskiego wyniku nie było. Wojna w Iraku po początkowej polaryzacji i wyniku netto w okolicy zera, po 3-4 latach zaczęła notować wyniki w okolicy minus 20-30 punktów. Najgorszy wynik odpowiedzi „warto” to 33 proc. i padł dwukrotnie – w 2007 i 2015 roku.

    W najnowszym sondażu Ipsos mamy jeszcze kilka pytań dotyczących wojny z Iranem. Żadna z odpowiedzi nie jest dla Trumpa korzystna. Tylko 31 proc. pytanych sądzi, że obecne działania militarne powstrzymają Iran od zbudowania broni atomowej. Przeciwnego zdania jest 66 proc. osób.

    Dla pełnego obrazu warto uzupełnić, że Amerykanie zasadniczo nie bardzo wierzą w możliwość powstrzymania Irańczyków od posiadania broni atomowej za pomocą umowy. Nawet w szczytowym czasie optymizmu związanego z umową JCPOA z 2015 roku, tuż przed jej podpisaniem, wyniki były tylko nieznacznie inne. W marcu tamtego roku to 37 proc. wiary w umowę i 59 proc. przeciwnych odpowiedzi.

    Nowa umowa

    Tylko 23 proc. pytanych uważa, że „obecnie negocjowana umowa” będzie lepsza od umowy z czasów Baracka Obamy z 2015 roku. Deal Obamy wybiera 37 proc. badanych (swoją drogą to nieco mylące pytanie, bo w tym momencie trudno mówić o negocjacjach dotyczących jakiejkolwiek umowy, dyplomaci rozmawiają dziś o nowym zawieszeniu broni).

    Jeszcze jeden wynik: samo konto Białego Domu w serwisie X podało wynik sondażu firmy Big Data Poll na temat wsparcia dla porozumienia z Iranem. I tutaj… 60 proc. badanych to poparcie wyraża (wobec 24 proc. sprzeciwu). To sondaż sprzed niemal miesiąca (przeprowadzony w dniach 26-28 czerwca), ale Biały Dom pochwalił się nimi 20 lipca. To może sugerować niekompetencję – być może ktoś zapomniał usunąć zaplanowany wcześniej post. Bo jego wyniki idą w zupełnie inną stronę niż obecne działania Amerykanów w Iranie. Ale w momencie pisania tych słów post wisi już niemal dobę.

    I wszystkie te wyniki nie są politycznie korzystne dla Trumpa. A to nie koniec złych wiadomości dla amerykańskiego prezydenta.

    Według „Washington Post” agencje wywiadowcze poinformowały Trumpa, że w obecnej sytuacji jest mało możliwe, by Iran ugiął się pod obecną presją militarną. Z kolei „Wall Street Journal” 19 lipca napisał na podstawie rozmów z anonimowymi źródłami w amerykańskiej armii, że widać, że Irańczycy przebijają się przez amerykańskie systemy obronne, a irańskie pociski latają z prędkością, której Amerykanie się nie spodziewali.

    Mimo tego na dziś nie widać sygnałów, by armia USA miała w najbliższych dniach się zatrzymać. A Iran nie cofa się przed mocną odpowiedzią na amerykańskie ataki. W efekcie w irańskich atakach po 7 lipca zginęła czwórka amerykańskich żołnierzy, około setka odniosła obrażenia (według armii zdecydowana większość z nich wróciła już do służby).

    Czytaj cały artykuł u źródła — OKO.press GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era