Józef Peruga, najstarszy maturzysta w Polsce, znów nie uzyskał świadectwa dojrzałości. Mimo systematycznej nauki i pomocy korepetytorek 87-latek z Kalisza po raz trzeci nie zdał matury, co - jak podkreśla w rozmowie z "Super Expressem" - napawa go rozgoryczeniem i poczuciem krzywdy. - Zostałem znowu oszukany - mówi.
Najważniejsze informacje:
Józef Peruga z Kalisza, mający 87 lat, po raz trzeci nie zdał egzaminu maturalnego.
Najstarszy maturzysta w Polsce twierdzi, że został skrzywdzony i planuje odwołanie od wyników.
W tym roku miał wsparcie korepetytorek i systematycznie się uczył.
Józef Peruga z Kalisza to najstarszy maturzysta w kraju. 87-latek już po raz trzeci próbował spełnić swoje wieloletnie marzenie o zdobyciu świadectwa dojrzałości . Również i tym razem nie udało mu się przejść wszystkich egzaminów pisemnych.
Nad Polskę nadciągają upały do 32 stopni. Wiadomo, kiedy uderzy ciepło
Pan Józef urodził się w 1939 r. Jako dziecko doświadczył wojennych traum - w czasie II wojny światowej trafił do niemieckiego obozu w Łodzi. Po wojnie zamieszkał w Kaliszu, gdzie ukończył technikum . Choć zawodowo związany był ze ślusarstwem, prowadził też autobusy i pracował przy produkcji dywanów, przez całe dorosłe życie nie przestał marzyć o zdaniu matury.
Dlaczego Józef Peruga zdecydował się podjąć maturę po tylu latach?
Dla Józefa Perugi wykształcenie zawsze miało ogromne znaczenie, o czym mówi otwarcie. - Dla mnie wykształcenie zawsze było najważniejsze. Z wykształceniem żyje się łatwiej. Mi tej matury przez całe życie brakowało . Zawsze o niej marzyłem - podkreśla senior w rozmowie z "Super Expressem".
Na emeryturze postanowił wrócić do marzeń z młodości i zmierzyć się z maturalnym egzaminem. Pierwszą próbę podjął w 2024 r., kiedy to z powodzeniem przeszedł przez egzaminy ustne . Jednak już wtedy testy pisemne z polskiego i matematyki okazały się zbyt trudne. Zapowiedział wówczas, że nie składa broni. Dzięki tej motywacji spróbował ponownie w kolejnych latach.
Jak przygotowywał się do tegorocznych egzaminów dojrzałości?
Tym razem, w 2026 r., senior korzystał ze wsparcia korepetytorek. Rok wcześniej uczył się samodzielnie, teraz jednak zgłosiły się do niego osoby chętne do pomocy . - Uczyłem się systematycznie cały rok, ale tym razem miałem pomoc, zgłosiły się do mnie panie korepetytorki i już nie musiałem uczyć się sam - relacjonuje.
Optymizm przed egzaminami nie przełożył się jednak na pozytywny wynik. Józef Peruga nie zdał żadnego z egzaminów. Szczególne rozgoryczenie wywołał u niego wynik z języka polskiego. - Nie zdałem w tym roku ani z polskiego, ani z matematyki, ani z języka niemieckiego - podsumowuje smutno. - Uważam, że zostałem skrzywdzony - dodaje.
Jak Józef Peruga ocenia system egzaminów?
Choć ostateczne wyniki były rozczarowaniem, 87-latek nie traci nadziei. - Byłem zadowolony z mojej pracy, pisałem rozprawkę o "Lalce" i o Reymoncie - tłumaczy, podkreślając własny wysiłek. Jednocześnie zapowiada zgłoszenie odwołania od tegorocznych wyników. - Będę się odwoływał - informuje.
Na pytanie, czy planuje przystąpić do egzaminów kolejny raz, jeśli odwołanie nie przyniesie skutku, odpowiada z rezerwą: - Zastanowię się. Według Centralnej Komisji Egzaminacyjnej opublikowanej 8 lipca, w 2026 r. maturę zaliczyło 81,1 proc. zdających . Do uzyskania świadectwa dojrzałości niezbędne było uzyskanie minimum 30 proc. punktów z każdej części egzaminu. Panu Józefowi oraz jednej piątej innych maturzystów nie udało się wypełnić tego warunku.
Senior nie ukrywa swojego żalu wobec systemu egzaminacyjnego. - Moim zdaniem oni krzywdzą ludzi - ocenia najstarszy maturzysta w Polsce.
W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości