Bill Ward, legendarny perkusista Black Sabbath, porusza się głównie na wózku inwalidzkim, ale zapewnia, że nie jest chory ani na emeryturze.
Z okazji swoich 78. urodzin podzielił się refleksjami na Instagramie, podkreślając, że nie spodziewał się dożyć tego wieku.
Ward tłumaczy, że korzysta z wózka głównie w miejscach publicznych, jak lotniska, ale nadal potrafi chodzić.
Wciąż aktywnie gra na perkusji i nie zamierza rezygnować z muzyki.
Zwraca uwagę na znaczenie transparentności i pozytywnego podejścia do życia.
Legendarny perkusista Black Sabbath, Bill Ward, przyznał w mediach społecznościowych, że obecnie porusza się głównie przy pomocy wózka inwalidzkiego. "Nie jestem ani na emeryturze, ani chory, i się nie poddałem" — zapewnia fanów.
Posłuchaj artykułu
Nadal jestem perkusistą. Jak na 78 lat, wciąż potrafię całkiem nieźle grać. Mój talent i ambicja, a także niepohamowana potrzeba aktywności artystycznej i gry na perkusji, są dziś równie silne, jak przed laty. "On wiedział, że to koniec". Sharon Osbourne o ostatnich dniach męża
Śmierć Ozzy'ego Osbourne'a poruszyła Trumpa i króla Karola. Ujawnili wiadomość