RAK
    Lody, lex Kamilek, lęk pracowników. Kadencja Rzeczniczki Praw Dziecka na półmetku

    Lody, lex Kamilek, lęk pracowników. Kadencja Rzeczniczki Praw Dziecka na półmetku

    904 odsłon
    Lody, lex Kamilek, lęk pracowników. Kadencja Rzeczniczki Praw Dziecka na półmetku
    • Polskie dzieci nie mają szczęścia do swoich rzeczników - mówi nam Anna Golus, dziennikarka, która przez kilka kadencji pisała o Rzeczniku Praw Dziecka dla "Tygodnika Powszechnego".

    Rozmawiamy niedługo po tym, jak w TVN24+ ujawniliśmy kulisy pracy w Biurze Rzecznika Praw Dziecka pod kierownictwem Moniki Horny-Cieślak. I niedługo po tym, jak jej kadencja minęła półmetek.

    "Po prostu się boję". Kulisy pracy w Biurze Rzecznika Praw Dziecka

    "Ustanowiłeś dziś rekord, 19 pism, gratulacje!"

    Czy jego symbolem będzie lodziarnia w Pszczynie, od której rzeczniczka domagała się zaprzestania rozdawania darmowych lodów dzieciom ze świadectwami z paskiem? Czy raczej opowieści blisko 20 pracowników, którzy pokazali nam, co kryje się za imponującymi statystykami w BRPD? A może jednak lex Kamilek - ustawa, która ma chronić dzieci przed przemocą, a która wyniosła prawniczkę i aktywistkę do stanowiska Rzecznika Praw Dziecka? I której pierwotnego kształtu zażarcie dziś broni.

    Przyjrzałyśmy się działalności BRPD przez ostatnie dwa i pół roku, niektórym inicjatywom oraz statystykom z corocznych sprawozdań. O ich losy, sens i efektywność zapytałyśmy w różnych instytucjach i ministerstwach, z którymi RPD powinien współpracować.

    Głosują na posłów, nie na ryby

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era