
PAP/EPA/ELOISA LOPEZ / POOL Sekretarz stanu USA Marco Rubio wziął udział w spotkaniu szefów dyplomacji krajów Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) w stolicy Filipin, Manili - przekazała agencja Reutersa. Polityk odniósł się do konfliktu Stanów Zjednoczonych z Iranem.
Jak dodał, taki incydent powtórzy się w innych częściach świata , także w Azji Południowo-Wschodniej.
Filipiny. Rubio: Oddanie Iranowi kontroli nad Ormuzem stworzy groźny precedens
Według agencji wypowiedź szefa dyplomacji USA to ostrzeżenie dla krajów regionu, które zmagają się z roszczeniami terytorialnymi Chin na Morzu Południowochińskim . Wiedzie przez nie kluczowy szlak handlowy o rocznej wartości przekraczającej 3 bln dolarów. Władze w Pekinie roszczą sobie prawo do niemal całości tego akwenu.
Ponadto Rubio zadeklarował otwartość USA na rozmowy z Iranem . - Jeśli oni traktują to poważnie, to my również. W przeciwnym wypadku zrobimy to, co konieczne dla ochrony interesów USA i naszych sojuszników - dodał.
Od końca lutego na Bliskim Wschodzie trwa wojna USA i Izraela z Iranem . Siły amerykańskie bombardują cele w Iranie, a Teheran odpowiada uderzeniami w amerykańskie bazy w regionie i grozi zablokowaniem Ormuzu . Proirańscy bojownicy Huti w Jemenie ogłosili z kolei blokadę Morza Czerwonego. Eskalacja zagraża globalnej gospodarce.
W kuluarach obrad ASEAN - organizacji polityczno-gospodarczej promującej wszechstronną współpracę zrzeszonych państw regionu - zaplanowano na środę rozmowy sekretarza stanu USA z przedstawicielami państw formatu współpracy na rzecz bezpieczeństwa Quad (USA, Australii, Indii, Japonii) oraz z ministrem spraw zagranicznych Chin Wangiem Yi.