
Z tego artykułu dowiesz się:
Co Ukraińcy mieszkający w Polsce myślą o ewentualnych wyborach.
Dlaczego Zełeński traci poparcie.
Jakie są obawy Ukraińców dotyczące przejrzystości wyborów.
Kogo Ukraińcy widzą jako przyszłego lidera.
Choć termin wyborów w Ukrainie jest dziś wielką niewiadomą, to za naszą wschodnią granicą coraz częściej słychać głosy o nieoficjalnych przygotowaniach do kampanii prezydenckiej. Wołodymyr Zełeński podkreślał, że Ukraińcy będą mogli pójść do urn wyborczych jedynie, gdy nastanie rozejm w wojnie z Rosją.
Ukrainiec w Polsce: “Wątpię w przejrzystość wyborów”
Organizacji wyborów w czasie wojny zakazuje ukraińska konstytucja. Mimo to Kijów ma się do nich przygotowywać. Według dziennikarzy Ukraińskiej Prawdy Zełeński spotkał się ze swoimi współpracownikami, aby omówić kwestię możliwego terminu elekcji, jaki i potencjalnych rywali w kampanii.
Duże obawy wśród obywateli Ukrainy budzi nie tylko legalność wyborów, ale także sposób ich organizacji. - Wątpię w przejrzystość wyborów i w to, że będą one przebiegały w taki sposób, jak w krajach zachodnich - mówi Oleksandr, który przyjechał do Polski z Ukrainy w 2018 roku.
Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS) w czerwcowym badaniu zapytał Ukraińców o możliwe wybory prezydenckie. Respondenci konsekwentnie utrzymują sprzeciw wobec przeprowadzenia wyborów przed końcem konfliktu. Zwiększyło się jednak grono wyborców deklarujących chęć odsunięcia Zełeńskiego od władzy (67 proc. badanych). Prezydent Ukrainy nie ma też poparcia wśród Ukraińców mieszkających w Polsce.
Prezydent Ukrainy pod ostrzałem krytyki. “Robi to, co mu się opłaca”
Mężczyzna tłumaczy, że Zełeński nieudolnie próbuje odwrócić uwagę społeczeństwa od korupcji. Jednym z takich kroków było nadanie jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA (Ukraińska Powstańcza Armia)
Mniej krytyczny dla Zełeńskiego jest Olek, student z Krakowa. - Prezydent pokazał się jako dobry lider w czasie wojny. Nie uciekł i działał dla dobra kraju. Mimo to nie zagłosowałbym na Wołodymyra Zełeńskiego w kolejnych wyborach prezydenckich. Sprawuje tę funkcję za długo. Potrzebuje odpoczynku - podkreśla młody mężczyzna.
O swoich poglądach na temat prezydenta Zełeńskiego i ewentualnych wyborach nie chce mówić Mykola. Uważa, że taka dyskusja nie powinna się teraz odbywać. - Mam moralny dylemat, czy w ogóle wypowiadać się na ten temat. Moje uczucia do prezydenta są wykasowane podczas wojny. Poparcie dla kraju w trakcie konfliktu powinno być bezwzględne, niezależne od sympatii do rządu - mówi Ukrainiec mieszkający od kilku lat w Krakowie i dodaje:
Z tego samego powodu Mykola nie chce wypowiadać się na temat możliwych konkurentów dla Zełeńskiego w walce o reelekcję. Ukraińskie media wskazują, że najpoważniejszym konkurentem dla obecnego prezydenta może być generał Walerij Załużny.
Podobną opinię wyraża o generale Andriju Biłeckim, kolejnym możliwym przeciwniku Zełeńskiego w kampanii wyborczej. Oleksandr wolałby, żeby liderem Ukrainy został ktoś spoza wojska. Tak samo uważa Olek.
Według ukraińskich mediów na powrót do władzy ma szykować się były prezydent Petro Poroszenko. Sondaże dają mu nawet 16 proc. poparcia. wśród Ukraińców.
Dla Oleksandra najważniejszym czynnikiem przy ocenie kandydata na prezydenta nie jest sama postać, ale jej zaplecze i konkretne doświadczenie. - Jeżeli kandydat nie ma tych dwóch elementów, to nie będzie skuteczny jako prezydent - podkreśla Ukrainiec.
Studiujący w Polsce Olek również nie ma jeszcze swojego kandydata. - Mój proces wyboru wygląda tak, że czekam na pełną listę nazwisk i wtedy przeprowadzam własny risercz. Sprawdzam przeszłość kandydata, jego programy i to, co dotychczas zrobił - tłumaczy student z Krakowa.
Zełeński prezydentem przynajmniej do zakończenia wojny
Kadencja Zełenskiego formalnie upłynęła w 2024 r., jednak zgodnie z przepisami zachowuje on urząd do czasu zaprzysiężenia nowo wybranego prezydenta. Anton Hruszecki, dyrektor wykonawczy KIIS, zwraca uwagę, że wielu Ukraińców nadal ufa Zełenskiemu jako przywódcy w czasie wojny, ale jednocześnie uważa, że po zakończeniu konfliktu powinna nadejść zmiana na szczytach władzy.
W Ukrainie obowiązuje system parlamentarno-prezydencki, w którym głowa państwa ma bardzo silną pozycję. Eksperci od miesięcy wskazują, że faworytem w wyścigu o fotel prezydencki jest były Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, a obecnie ambasador w Wielkiej Brytanii, generał Walerij Załużny. Mniejsze szanse na objęcie władzy mają Petro Poroszenko czy Kyrył Budanow - szef kancelarii obecnego prezydenta Ukrainy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje