Do załamania pogody doszło w województwie lubuskim. Na nagraniu i zdjęciach, jakie otrzymaliśmy od Sieci Obserwatorów Burz, widać skutki superkomórki burzowej, która przeszła przez Babimost i Podmokle Wielkie.
Gdzie jest burza? Wieczór głośny od grzmotów
Jak poinformował dyżurny lubuskiej straży, od rana przeprowadzono 89 interwencji związanych z pogodą. Wyjeżdżano między innymi do połamanych gałęzi i pojedynczych przypadków zalanych piwnic. Najwięcej zgłoszeń odnotowano w Gorzowie Wielkopolskim, Świebodzinie, Żaganiu i Międzyrzeczu. W powiecie sulęcińskim prewencyjnie ewakuowano obóz harcerski.
Podmokle Wielkie ucierpiało na skutek burzyŹródło zdjęcia: Siec Obserwatorów Burz Powalone drzewo w Międzyrzeczu (Lubuskie)Źródło: Kontakt24 / OW Skutki załamania pogody w ZbąszynkuŹródło zdjęcia: Michalina Kostera/Sieć Obserwatorów Burz Ewakuacja harcerzy w Wielkopolsce
W okolicy godziny 16.30 do wielkopolskich strażaków wpłynęło zgłoszenie o zerwanej części dachu budynku gospodarczego. W Siedleminie w powiecie jarocińskim, bo to tam wiatr narobił szkód, pracowały dwa zastępy straży pożarnej. W województwie wielkopolskim jak dotąd odnotowano 120 interwencji. Najwięcej w powiatach: wolsztyńskim, nowotomyskim i gostyńskim. W większości to połamane drzewa.
Wichura uszkodziła dach w SiedleminieŹródło zdjęcia: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie Wichura uszkodziła dach w SiedleminieŹródło zdjęcia: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie Wichura uszkodziła dach w SiedleminieŹródło zdjęcia: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie Z obozu harcerskiego w Grójcu Wielkim (pow. wolsztyński) ewakuowano prewencyjnie 121 osób - poinformował rzecznik wielkopolskiej straży pożarnej młodszy aspirant Martin Halasz. Na zdjęciach udostępnionych nam przez strażaków widać, jakie zniszczenia poczyniła nawałnica.
Zniszczenia w obozie w Grójcu WielkimŹródło: Zespół prasowy Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej Dolny Śląsk i Opolszczyzna. Piorun miał trafić w budynek
Na terenie województwa dolnośląskiego najwięcej interwencji strażaków dotyczyło powiatów: polkowickiego, trzebnickiego i oleśnickiego. Trzeba było usuwać tam powalone drzewa i zalegające konary oraz wypompowywać wodę z posesji. Strażacy z Opola przekazali, że zgłoszenia spływały do nich głównie z powiatów opolskiego i strzeleckiego. Po godzinie 19 otrzymali zgłoszenie o piorunie, który miał uderzyć w budynek w miejscowości Lipowa w gminie Nysa . Nie doszło tam do pożaru, a jedynie do zadymienia.
Niebezpieczny front przywędrował do Polski znad Niemiec