
Analiza KRD pokazuje, że w 7 województwach średni dług na mieszkańca przekracza średnie zarobki netto, a różnice widać szczególnie w regionach Polski wschodniej.
Największe obciążenie dotyczy osób w wieku 55–64 lata i 45–54 lata, gdzie mediana zadłużenia sięga odpowiednio ok. 115 i 114 proc. miesięcznego wynagrodzenia netto.
KRD wskazuje też powiaty z największą „przepaścią” między długiem a pensją, gdzie zadłużenie przekracza wynagrodzenie nawet o 42 proc.
Krajowy Rejestr Długów (KRD) przypomniał, że według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) na koniec 2025 roku mediana zarobków była o 11 proc. niższa od średniej krajowej (8904 zł brutto) i wyniosła ok. 5720 zł „na rękę”. Rejestr dodał, że obecnie 1,9 mln Polaków zalega ze spłatami na łączną kwotę 40,5 mld zł.
W raporcie wskazano medianę zadłużenia dla poszczególnych grup wiekowych dłużników. W najgorszej sytuacji są osoby w wieku 55–64 lata, których zadłużenie odpowiada ok. 115 proc. miesięcznego wynagrodzenia netto, oraz osoby w wieku 45–54 lata, gdzie zadłużenie stanowi ok. 114 proc. pensji netto. Chcąc spłacić cały dług, musiałyby one pracować 1 miesiąc i 4 dni, przy założeniu, że całe miesięczne wynagrodzenie przeznaczą na uregulowanie zobowiązań.
Najlepiej wygląda z kolei sytuacja w najmłodszej grupie wiekowej (do 24. r.ż.), gdzie zadłużenie stanowi 37 proc. pensji.