
Artykuł wyraża oburzenie wobec polskich "lewicowo-liberalnych elit", które bezkrytycznie wspierają prezydenta Zełenskiego, zwłaszcza gdy krytykuje on osoby takie jak Nawrocki. Autor sugeruje, że elity te postrzegają Zełe
Skoro Zełenski uderza w nielubianego przez nich Nawrockiego, to przecież oznacza, że „ma rację”. To oznacza, że „jest ich najlepszym sojusznikiem”, że jak ta biała lelija wyrasta zza przygarbionych polskością pleców straszliwych populistów. Order obywatelski trzeba mu dać za to, że tak tego Nawrockiego i „pisowców” łaje! Trzeba budować fałszywe symetrie, w których reagujący na zepsucie powietrza przez Zełenskiego Nawrocki jest „tak samo winien”.