
Ukraińskie ataki dronowe zniszczyły lub poważnie uszkodziły trzy z pięciu promów używanych przez Rosję do zaopatrywania okupowanego Krymu.
Ukraińska armia systematycznie atakuje strategiczne cele na Krymie, w tym mosty, magazyny paliw i infrastrukturę energetyczną.
Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24
Od początku czerwca Ukraina zintensyfikowała działania mające na celu utrudnienie Rosji zaopatrywania okupowanego Krymu. Niedawne ataki, przeprowadzone przez Siły Systemów Bezzałogowych oraz Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, doprowadziły do unieszkodliwienia trzech z pięciu promów kursujących przez Cieśninę Kerczeńską . Według płk. Roberta „Madiara” Browdiego jedna jednostka została całkowicie zniszczona, a dwie kolejne są uszkodzone w stopniu uniemożliwiającym ich naprawę .
Transport przez cieśninę praktycznie sparaliżowany
Każdy z promów mógł przewozić do 15 pojazdów (zależnie od ich masy i rozmiaru) jednocześnie, co przekładało się na transport nawet 250 pojazdów dziennie. Około 80 procent tych przewozów realizowano na potrzeby rosyjskiego ministerstwa obrony.
Po ukraińskich atakach dwa pozostałe promy mogą być wykorzystywane wyłącznie jako barki, wymagające holownika , co znacząco ogranicza ich funkcjonalność i wydłuża czas transportu.
Cios w rosyjską logistykę na Krymie
Ukraińska armia konsekwentnie atakuje strategiczne cele na Krymie: mosty, magazyny paliw, infrastrukturę energetyczną oraz statki zaopatrujące półwysep . Celem tych działań jest osłabienie rosyjskiego zaplecza logistycznego i wojskowego na okupowanym terytorium. Zniszczenie promów to kolejny etap tej strategii, który może znacząco utrudnić Rosji utrzymanie swoich sił na Krymie.
Nie przegap
Najważniejsze Fakty