RAK
    Miłosza pogryzły psy. Rodzina prosi o pomoc dla chłopca

    Miłosza pogryzły psy. Rodzina prosi o pomoc dla chłopca

    1553 odsłon
    Miłosza pogryzły psy. Rodzina prosi o pomoc dla chłopca

    Trwa zbiórka pieniędzy na leczenie Miłosza z gminy Pawłowiczki, który 26 czerwca został pogryziony przez dwa owczarki niemieckie. Chłopiec przez ból nie może nawet stanąć na nogi.

    Trwa zbiórka na leczenie pogryzionego przez psy dziewięcioletniego Miłosza z gminy Pawłowiczki. Jak podaje Radio Opole, do ataku doszło 26 czerwca, gdy dwa owczarki niemieckie uciekły z sąsiedniej posesji i zaatakowały dziecko.

    Chłopiec pogryziony przez psy

    "W miejscowości Maciowakrze (gmina Pawłowiczki) rozegrał się koszmar, który trudno opisać słowami. Chłopiec jechał na rowerku, gdy nagle został brutalnie zaatakowany przez dwa owczarki niemieckie należące do sąsiada. Zwierzęta potraktowały bezbronne dziecko jak zdobycz - zrzuciły je z rowerka i próbowały zaciągnąć do swojego kojca" - opisano także w zbiórce na leczenie chłopca w serwisie zrzutka.pl.

    Jaki komputer za 5000 zł? Polecamy najlepsze części do złożenia PC

    Jak czytamy, obrażenia ciała były rozległe, gdyż głębokie rany szarpane znajdowały się zaledwie kilka centymetrów od tętnicy. "Chłopiec spędził na stole operacyjnym prawie 4 godziny. Lekarze przez tak długi czas robili wszystko, by ratować jego zdrowie i życie" - opisali jego bliscy.

    Rodzina chłopca prosi o pomoc

    Jak wskazano, choć najgorsze niebezpieczeństwo minęło, obecnie chłopiec nie jest w stanie nawet stanąć na własne nogi. "Każda próba ruchu wiąże się z ogromnym wysiłkiem i bólem, a przed nim miesiące, jeśli nie lata, intensywnej pracy z fizjoterapeutami, by w ogóle mógł znów samodzielnie chodzić" - podkreślono.

    "Wierzymy, że wspólnymi siłami możemy pomóc temu dziecku pokonać ból, stanąć na nogi i odzyskać skradzione w ułamku sekundy dzieciństwo. Z całego serca dziękujemy za każdy gest empatii, każdą wpłatę i każde udostępnienie" - napisała rodzina chłopca. Link do zbiórki znajduje się TUTAJ

    Sprawę bada policja z Kędzierzyna-Koźla. Jak przekazała Radiu Opole młodsza aspirant Klaudia Tokarczyk, czynności trwają, a psy są pod obserwacją.

    • Funkcjonariusze przesłuchują świadków zdarzenia oraz gromadzą niezbędny materiał dowodowy , który pozwoli na szczegółowe wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia - powiedziała rzeczniczka.

    Absolwentka dziennikarstwa na UW i UMCS. Pracowała w PAP i naTemat.pl, obecnie redaktorka WP Wiadomości. Interesuje się literaturą historyczną i reporterską oraz podróżami.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era