RAK
    Polak zatrzymany na granicy. Celnicy nie mogli uwierzyć, co przewozi

    Polak zatrzymany na granicy. Celnicy nie mogli uwierzyć, co przewozi

    1857 odsłon
    Polak zatrzymany na granicy. Celnicy nie mogli uwierzyć, co przewozi

    W skrócie

    Polski obywatel został zatrzymany na granicy Szwajcarii podczas próby przewozu 40 pszczelich rodzin bez odpowiednich zezwoleń.

    Furgonetka była zarejestrowana w Szwajcarii, a pszczoły przewożono w drewnianych skrzyniach, niektóre owady swobodnie latały po pojeździe.

    Wwóz rodzin pszczelich do Szwajcarii wymaga zgłoszenia do kantonalnego urzędu weterynaryjnego i spełnienia przepisów sanitarnych.

    Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

    Na początku lipca celnicy na przejściu granicznym Tegarwilen w Turgowii zawrócili furgonetkę przewożącą 40 rodzin pszczelich bez wymaganych zezwoleń - poinformował w piątek Federalny Urząd Ceł i Bezpieczeństwa Granic (UDSC).

    Oznacza to, że w pojeździe mogło się znajdować blisko dwa miliony tych owadów. Jedna pszczela rodzina składa się statystycznie z roju od 40 tys. do 80 tys. osobników. Zazwyczaj w ulu mieszka jedna pszczela rodzina.

    Dodano, że ów ładunek wart był kilka tysięcy franków szwajcarskich.

    Portal ticionews.it doprecyzował, że kierowcą pojazdu zarejestrowanego w Szwajcarii , był 40-letni obywatel Polski .

    Polak nie wpuszczony do Szwajcarii. Próbował wwieźć 40 pszczelich rodzin

    Pszczoły były przewożone w drewnianych skrzyniach w przestrzeni ładunkowej, a niektóre owady swobodnie latały w furgonetce. Mężczyzna spowodował więc poważne zagrożenie dla siebie i ruchu drogowego.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Interia

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era