Występ Justina Biebera na finale mundialu wywołał skrajne emocje wśród widzów na całym świecie. Piosenkarz zaprezentował minimalistyczną, akustyczną wersję swojego utworu, dzieląc publiczność na zachwyconych jego talentem oraz znudzonych wolnym tempem show. "Było ok, ale zbyt nudno jak na zamknięcie" - czytamy. A wy co sądzicie?
Podczas finału Mistrzostw Świata w piłce nożnej na New York New Jersey Stadium Justin Bieber zaśpiewał utwór "Everything Hallelujah" . Artysta zrezygnował z efektów specjalnych i zaprezentował surowy, akustyczny wokal jedynie z towarzyszeniem gitary. Taki wybór artystyczny w środku sportowego święta natychmiast wywołał ogromne poruszenie w mediach społecznościowych.
WIDEOKoncert Bad Bunny'ego. Te gwiazdy zawojowały na publiczności:
Wokal Justina Biebera oczarował miliony oglądających finał mundialu
Zwolennicy wokalisty byli zachwyceni jego czystym głosem i odwagą do rezygnacji z technologii na rzecz stuprocentowej naturalności. Podkreślali, że surowe brzmienie bez żadnych ulepszaczy po raz kolejny udowodniło jego ogromny, wrodzony talent.
" Bez autotune'a, bez playbacku, tylko on ", "Fakt, że nadal ma ten anielsko piękny głos, którego nawet auto-tune nie byłby w stanie dać żadnemu innemu piosenkarzowi", "Nigdy nie byłem jego wielkim fanem, ale nie da się zaprzeczyć, że ten facet ma niesamowity talent wokalny ", "Jestem z ciebie dumny, Justin", " Uwielbiam prostotę i spokój w tym chaosie " - czytamy.