Najważniejsze informacje:
W odpowiedzi na głośne afery i wielomilionowe zarobki lekarzy resort zdrowia przedstawił plan reform zakładający m.in. wprowadzenie limitu 240 zł/h.
Anna Gołębicka ocenia zaprezentowane działania jako leczenie "objawowe", nieuderzające w prawdziwe źródło problemów.
Z kolei Bolesław Piecha z PiS uważa, że rząd kolejny raz szuka "kozłów ofiarnych" i chce siłą wziąć lekarzy w kamasze.
W Ministerstwie Zdrowia oficjalnie ogłoszono propozycje pakietu naprawczego, będącego bezpośrednią odpowiedzią na ultimatum postawione przez premiera Donalda Tuska. Wśród kluczowych zmian znalazły się m.in. limity wynagrodzeń w wysokości do 240 zł brutto za godzinę dla medyków, bezwzględny zakaz zawierania przez szpitale umów ze spółkami, praca specjalistów głównie w jednym ośrodku oraz utworzenie centralnej kolejki do zabiegów.
Zapowiedziane przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę rozwiązania skomentowali na gorąco goście programu "Newsroom" WP: ekonomistka i członkini Rady Narodowego Funduszu Zdrowia Anna Gołębicka, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Klaudiusz Komor oraz polityk Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości