
W skrócie
Dwa tankowce z saudyjską ropą skierowane do Azji zawróciły na Morzu Czerwonym z powodu gróźb ze strony Huti, co według Reutersa stwarza możliwość otwarcia "nowego frontu wojny" między Teheranem a Waszyngtonem.
Huti ogłosili blokadę morską Arabii Saudyjskiej, a dane wskazują, że tankowce z ropą zawracają w stronę Kanału Sueskiego. Saudyjski port Janbu działa jednak normalnie.
W rejonie cieśniny Ormuz doszło do ataków na tankowce i wzajemnych uderzeń sił amerykańskich i irańskich, co prowadzi do eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i strat wśród cywilów.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Huti ogłosili w poniedziałek blokadę morską Arabii Saudyjskiej , otwierając tym samym potencjalny " nowy front wojny " między USA a Iranem i zwiększając zagrożenie dla światowych dostaw energii poza region Zatoki Perskiej.
Z danych żeglugowych LSEG wynika, że dwa tankowce, które w tym tygodniu załadowały saudyjską ropę przeznaczoną dla Chin i Indii , zawróciły z kierunku na cieśninę Bab el-Mandab , łączącą Morze Czerwone z Zatoką Adeńską, i skierowały się w stronę Kanału Sueskiego.
Huti otwierają "nowy front wojny" USA z Iranem. Możliwy spadek dostaw ropy
Źródła, na które powołuje się Reuters, podały jednocześnie, że kluczowy saudyjski port Janbu nad Morzem Czerwonym funkcjonuje normalnie .
Iran wcześniej wywierał presję na Huti , by ci zamknęli cieśninę Bab al-Mandab , jeśli Stany Zjednoczone będą nadal atakować irańską infrastrukturę energetyczną, narażając tym samym na niebezpieczeństwo dwa z najważniejszych "wąskich gardeł energetycznych".