
Izabela Bodnar znalazła się w centrum internetowej burzy po publikacji wakacyjnego zdjęcia. Fotografia wykonana podczas połowu tuńczyków spotkała się z ostrą reakcją części polityków oraz użytkowników mediów społecznościowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
Dlaczego zdjęcie posłanki Bodnar wywołało zamieszanie w sieci.
Jak Izabela Bodnar odpowiedziała na krytykę dotyczącą zdjęcia.
Co powiedziała ministra klimatu i środowiska o zdjęciu Bodnar.
Tuńczyki i posłanka Bodnar. Zdjęcie wywołało burzę w sieci
Posłanka Centrum Izabela Bodnar wywołała niemałe zamieszanie w mediach społecznościowych. Wszystko przez jedno zdjęcie z wakacji. Na udostępnionej w niedzielę fotografii z wakacji widzimy posłankę na łodzi, na której leżą dwa ogromne tuńczyki.
„Życzę dzisiaj Hiszpanom takich sukcesów, jak na połowie tuńczyka podczas naszych hiszpańskich wakacji" - napisała polityk, nawiązując do rozgrywanego w niedzielę finału mistrzostw świata w piłce nożnej pomiędzy Hiszpanią a Argentyną.
Politycy komentują: To nie powinno znaleźć się w przestrzeni publicznej
Wpis Izabeli Bodnar szybko rozniósł się po sieci, a pod zdjęciem pojawiły się dziesiątki komentarzy. „ Czym to zdjęcie różni się od zdjęcia z upolowaną sarną i co na to Mikołaj Dorożała (wiceminister klimatu i środowiska)? Nie ma już pani na czym nóg opierać?" - dopytywała w komentarzu Anna-Maria Żukowska.
W poniedziałek do sprawy odniosła się ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. - Podzieliłam się moją opinią osobiście z koleżanką. Zdjęcie wydaje się być niestosowne i nigdy nie powinno znaleźć się w przestrzeni publicznej. U wielu osób słusznie wywołuje niesmak - stwierdziła.
Izabela Bodnar odpowiada: Nie macie mandatu
Sama Izabela Bodnar postanowiła w mediach społecznościowych odnieść się do krytycznych komentarzy. „ Drodzy, nie bądźcie hipokrytami. Każde sushi, każda ryba, każdy kotlet, który jecie, pochodzi od złowionego lub zabitego zwierzęcia" - napisała.
„Jeżeli kogoś to razi i nie może się z tą oczywistą prawdą pogodzić, niech przejdzie na wegetarianizm. Inaczej nie ma mandatu, żeby tu wyć. Rozumiem, że sami roślinożercy tutaj płaczą, tak? " - dodała Izabela Bodnar.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje