RAK
    Wybór następcy Nawrockiego pod znakiem zapytania. Stanowcza deklaracja Tuska

    Wybór następcy Nawrockiego pod znakiem zapytania. Stanowcza deklaracja Tuska

    2044 odsłon
    Wybór następcy Nawrockiego pod znakiem zapytania. Stanowcza deklaracja Tuska

    Tusk nie daje zielonego światła nowemu następcy Nawrockiego w IPN Fot. Shutterstock.com / UkrPictures Podczas piątkowych obrad Sejmu wybrany został nowy następca Nawrockiego na jego poprzedniej funkcji, którą piastował zanim został prezydentem – czyli szefa IPN. Głosowanie podzieliło koalicję, a Donald Tusk stanowczo zapowiedział, co czeka kandydaturę Mateusza Szpytmy w Senacie.

    Po tym, jak Karol Nawrocki został prezydentem RP w 2025 roku, musiał zrezygnować ze swojej dotychczasowej funkcji prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Od tamtej pory rozpoczęło się poszukiwanie jego następcy , które można by było powiedzieć, że zakończyło się decyzją Sejmu w piątek 17 lipca. Ale to jeszcze nie finał, ponieważ ostateczne zdanie w tej sprawie ma jeszcze Senat, a stamtąd płyną raczej negatywne zapowiedzi.

    Sejm wybrał prezesa IPN. Głosowanie dzieli posłów

    W piątek 17 lipca Sejm wybrał nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Został nim dr Mateusz Szpytma, który do tej pory pełnił funkcję wiceprezesa IPN. Specjalizuje się on w historii II wojny światowej, a w szczególności w tematyce ratowania Żydów przez Polaków, co stanowiło główny temat wielu jego dotychczasowych publikacji. Za powołaniem Szpytmy na stanowisko prezesa IPN zagłosowało 226 posłów, 194 było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu.

    Wybór ten wywołał lekki rozłam w szeregach obecnej koalicji. Za kandydaturą Szpytmy opowiedzieli się głównie posłowie opozycji, czyli przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji. Wsparli go jednak także posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz część polityków z ugrupowania Polska 2050. Z kolei przeciwko głosowały Koalicja Obywatelska oraz Lewica.

    QUIZ: Kto to powiedział - Kaczyński czy Tusk?

    1 / 20 Przepraszam bardzo, panie marszałku, ale ja bez żadnego trybu...

    Dokładny rozkład poparcia dla nowego kandydata prezentował się następująco. Głosy na "tak" oddało: 168 posłów z PiS, 32 z PSL, 12 z Konfederacji, ośmiu z Polski 2050, trzech z koła Demokracja oraz trzech niezrzeszonych. Przeciwni kandydaturze byli z kolei politycy Koalicji Obywatelskiej (150 głosów), Lewicy (21 głosów), Centrum (11 głosów), partii Razem (cztery głosy), Konfederacji Korony Polskiej (trzy głosy) oraz dwóch posłów niezrzeszonych.

    Zgodnie z procedurą, ustawa wymaga, aby prezes IPN powołany przez Sejm zyskał bezwzględną aprobatę izby wyższej. Ostateczna decyzja zależy więc od zgody Senatu. W tej sprawie natomiast bardzo konkretnie wypowiedział się już szef rządu.

    Donald Tusk zapowiada weto w Senacie

    Premier Donald Tusk podczas rozmowy z dziennikarzami w korytarzach sejmowych odniósł się do kandydatury Mateusza Szpytmy jednoznacznie negatywnie. Szef rządu nie pozostawił przestrzeni na domysły i przekazał, jakie kroki podejmie jego środowisko polityczne. – Są ważne powody i nie muszę ich tutaj tłumaczyć, dla których Koalicja Obywatelska nie zaakceptuje tej kandydatury w Senacie – oświadczył Donald Tusk.

    "Także to formalne ogłoszenie przez pana marszałka, że został wybrany, jest w tym sensie przedwczesne, bo w Senacie nie uzyska akceptacji" – dodał stanowczo premier.

    Aby ocenić szanse Mateusza Szpytmy na objęcie urzędu prezesa IPN, warto spojrzeć na to, jak obecnie wygląda podział mandatów w Senacie. Biorąc pod uwagę zapowiedzi premiera oraz sprzeciw części koalicji z Sejmu, układ sił jasno wskazuje, w czyich rękach leży ostateczna decyzja. W izbie wyższej największy klub tworzy Koalicja Obywatelska, która liczy 42 senatorów. Prawo i Sprawiedliwość dysponuje z kolei 33 mandatami. Po 8 senatorów posiadają Lewica oraz Trzecia Droga, którą reprezentują politycy PSL i Polski 2050. Do klubu Nowa Polska-Centrum należy 7 parlamentarzystów, a stawkę uzupełnia dwoje senatorów pozostających jako niezrzeszeni.

    Czytaj cały artykuł u źródła — NaTemat.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era