
W skrócie
Protestancki pastor Ezra Jin został wypuszczony z więzienia w Chinach i przebywa obecnie w USA, co potwierdziła jego rodzina.
Władze Chin określiły uwolnienie pastora jako gest dobrej woli po rozmowach Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem, a rodzina podkreśla rolę amerykańskiej interwencji.
Chiński rząd kontynuuje politykę tzw. sinizacji religii, wymuszając podporządkowanie kultów państwowemu nadzorowi oraz represjonując niezależne grupy wierzących.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Dziękujemy Bogu za ten niezwykły cud. Mamy nadzieję, że jest to sygnał pozytywnej zmiany dla wierzących w Chinach i relacji między naszymi narodami" - oświadczyła w komunikacie córka pastora Grace Jin Drexel.
Rodzina duchownego podkreśliła, że jego wyjście na wolność było możliwe dzięki bezpośredniej interwencji amerykańskich władz.
Dzień Niepodległości w USA. "Gest dobrej woli" po rozmowach
Ezra Jin, znany także jako Jin Mingri, został zatrzymany w mieście Beihai w południowych Chinach wraz z 17 innymi liderami religijnymi pod zarzutem "nielegalnego korzystania z sieci informacyjnych". Według obserwatorów wiązało się to z wykorzystywaniem przez grupę internetu do działalności ewangelizacyjnej.