Jak poinformował tygodnik "Die Zeit", Matthias Platzeck z SPD i Ronald Pofalla z CDU spotkali się w Baku z wysłannikami Władimira Putina. Rząd Niemiec podkreśla, że nie był inicjatorem tych rozmów.
Najważniejsze informacje:
Spotkanie niemieckich polityków z przedstawicielami Rosji odbyło się w hotelu Four Seasons w Baku.
Udział w rozmowach wzięli Matthias Platzeck (SPD) i Ronald Pofalla (CDU) po stronie niemieckiej, a ze strony rosyjskiej obecny był m.in. szef rady nadzorczej Gazpromu Wiktor Zubkow.
Rosyjscy uczestnicy spotkania znajdują się na liście osób niepożądanych w UE, co zdaniem "Die Zeit" jest sprzeczne z polityką Brukseli wobec Moskwy.
Celem rozmów było ożywienie nieistniejącego już "Dialogu Petersburskiego" oraz omówienie przyszłości relacji niemiecko-rosyjskich po wojnie w Ukrainie.
Spotkanie, w którym uczestniczyli znani politycy z Niemiec, Matthias Platzeck z Partii Socjaldemokratycznej oraz Ronald Pofalla z Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej, miało miejsce w poniedziałek w hotelu Four Seasons w stolicy Azerbejdżanu - przekazał tygodnik "Die Zeit". Po stronie rosyjskiej obecny był m.in. Wiktor Zubkow, szef rady nadzorczej Gazpromu.
Wieki pożar na Dolnym Śląsku. Policja wytypowała podejrzanego
"Die Zeit" wskazał, że tego rodzaju kontakty niemiecko-rosyjskie są szczególnie kontrowersyjne w czasie trwającej wojny w Ukrainie. Według redakcji od 2024 r. w Baku zorganizowano wiele takich spotkań . Uczestnicy posługiwali się określeniem "Dialog Petersburski", nawiązując do nieistniejącej już platformy rozmów niemiecko-rosyjskich, zlikwidowanej przez rząd w Berlinie w 2022 r.
Jakie były cele i znaczenie spotkania w Baku?
Tygodnik zwrócił uwagę, że rosyjscy przedstawiciele obecni w Baku, w tym Aleksiej Gromyko oraz Walerij Fadiejew, figurują na liście osób objętych unijnymi sankcjami. Jak zaznaczono, Platzeck i Pofalla, spotykając się z nimi, działali wbrew polityce Brukseli mającej na celu izolowanie Rosji . "Die Zeit" przypomniał także, że zdaniem niemieckich służb specjalnych tego typu działania Rosji są próbą wywierania wpływu na decyzje podejmowane w Berlinie.
W opinii redakcji celem tych rozmów może być próba przywrócenia "Dialogu Petersburskiego" - inicjatywy powołanej do życia w 2001 r. przez kanclerza Gerharda Schroedera oraz Władimira Putina . "Strona rosyjska chciała uzmysłowić Niemcom, że zakończenie wojny z Ukrainą jest możliwe tylko na rosyjskich warunkach" - napisano w relacji z Baku.
Podczas rozmów poruszano również kwestię ewentualnej normalizacji relacji niemiecko-rosyjskich po zakończeniu wojny .
Reakcja niemieckiego rządu
Urząd kanclerski odniósł się do spotkania w Baku powściągliwie. - To nie jest inicjatywa rządu. Nic więcej nie możemy do tego dodać - przekazał jeden z rzeczników rządu w rozmowie z "Die Zeit".
Niemiecki politolog Stefan Meister ocenił, że rosyjscy uczestnicy spotkania są "problematycznymi postaciami" , niebędącymi formalnymi członkami delegacji negocjacyjnych Kremla, a raczej częścią rosyjskiej machiny propagandowej. Według relacji "Die Zeit", po spotkaniu niemieccy politycy byli w dobrych nastrojach.
Na pytanie o tematy rozmów Platzeck "uśmiechał się, mówiąc, że nie ma niczego do przekazania". Zaznaczył tylko, że niemieccy uczestnicy nie mieszkali w hotelu, w którym odbywały się rozmowy . - Sami płacimy za nocleg, dlatego wybraliśmy miejsce bardziej korzystne pod względem ceny - tłumaczył.
Kim są uczestnicy spotkania?
Platzeck pełnił funkcję premiera Brandenburgii w latach 2002-2013, a w latach 2005-2006 był przewodniczącym SPD. Pofalla to były wieloletni poseł CDU oraz szef urzędu kanclerskiego podczas rządów Angeli Merkel , a w kolejnych latach zasiadał w zarządzie Deutsche Bahn.
W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości