![temuArtykułPiotr LewandowskiKażdy kilometr terenu kosztuje Rosję 19 razy więcej żołnierzy niż rok temu [PŁK LEWANDOWSKI O WOJNIE]Piotr Lewandowski](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.oko.press%2Fcdn-cgi%2Fimage%2Ftrim%3D420%3B0%3B448%3B0%2Cwidth%3D1200%2Cquality%3D75%2Fhttps%3A%2F%2Fcdn.oko.press%2F2026%2F07%2FAFP__20260705__B9BA49E__v1__HighRes__UkraineRussiaConflictWar.jpg&w=1920&q=75)
0:00
Zmasowane ataki rakietowe na Kijów. Płonie największa rosyjska rafineria. Postępy wojsk agresora następują za cenę gigantycznych, nienotowanych dotąd strat w przeliczeniu na 1 kilometr kwadratowy terenu. Sytuację na froncie analizuje płk Piotr Lewandowski
Piotr Lewandowski
W czerwcu, według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy straty wojsk rosyjskich wyniosły 39 tys. 490 poległych i rannych żołnierzy. W przełożeniu na postępy terenowe Rosja traciła prawie 1300 żołnierzy na kilometr kwadratowy zdobytego terytorium. W analogicznym okresie 2025 roku Rosjanie stracili 32 680 żołnierzy, ale przekładało się to na 68 poległych i rannych na kilometr kwadratowy opanowanego terenu. Równocześnie wojska rosyjskie straciły w czerwcu 12 tys. 867 nieopancerzonych pojazdów kołowych – w porównaniu z 3 395 pojazdami w czerwcu zeszłego roku. Oznacza to, że rosyjskie straty w przeliczeniu na postępy terenowe wzrosły 19-krotnie (sic!). Natomiast współczynnik rażenia pojazdów kołowych, odpowiedzialnych za znaczną część rosyjskiej logistyki wzrósł niemal czterokrotnie. Brak możliwości pełnego zweryfikowania informacji o rosyjskich stratach.
Niedobory benzyny zaczynają wpływać na zdolności wojsk rosyjskich na froncie. Według informacji wywiadu ukraińskiego dowództwo rosyjskie wprowadziło racjonowanie paliwa dla wojsk walczących w obwodzie charkowskim i sumskim, czyli na pomocniczych kierunkach działań.
Cotygodniowe analizy sytuacji na froncie pióra płk. Piotra Lewandowskiego znajdą Państwo pod linkiem Sytuacja na froncie .
Rosyjskie ataki powietrzne:
Rosjanie w minionym tygodniu skupili swoje powietrzne siły uderzeniowe na dwóch zmasowanych atakach powietrznych, oba były skierowane przede wszystkim w infrastrukturę Kijowa.
Do ataku w nocy z 2 na 3 lipc a agresor użył 496 bezzałogowców, w tym
dronów uderzeniowych typu Gerań, Gerbera i Italmas,
wabików Parodia
oraz amunicji krążącej Banderol.
Główną siłę niszczącą stanowiły jednak pociski rakietowe, których użyto w znaczenie większej liczbie, niż to miało miejsce w ostatnich kilkunastu miesiącach.
Rosjanie wystrzelili
cztery rakiety przeciwokrętowe Zirkon,
24 rakiety balistyczne Iskander,
34 pociski manewrujące Ch-101, osiem pocisków manewrujących Kalibr i cztery pociski manewrujące Ch-59/69.
Przez ukraińską obronę przeciwlotniczą przebiło się 25 pocisków balistycznych i 12 dronów. Doszło do zniszczeń w 33 lokalizacjach w wyniku bezpośrednich trafień, a w kolejnych 18 w wyniku upadku szczątków.
Według oświadczeń Kremla celem były ukraińskie zakłady produkujące drony i części do pocisków rakietowych oraz pomieszczenia magazynowe. Trafione zostały jednak także domy mieszkalne, nie tylko w Kijowie, ale również podkijowskich wsiach. Zginęło 31 osób, 102 odniosły rany. Ogółem w różnym stopniu uszkodzonych zostało około 120 budynków — w tym stacja pogotowia ratunkowego.
Po ataku prezydent Ukrainy w rozmowie z dziennikarzami wezwał państwa zachodnie do „realizacji obietnic” w ramach dostaw pocisków przeciwlotniczych. Wołodymyr Zełenski stwierdził, że do odparcia takiego ataku potrzeba 140 pocisków do systemów Patriot.
Do drugiego zmasowanego ataku doszło 6 lipca . W kilku falach głównie nad obwód kijowski nadleciało
351 dronów i wabików,
6 pocisków hipersonicznych,
23 rakiety balistyczne
i 39 pocisków manewrujących.
29 pocisków i rakiet oraz 18 dronów trafiło w 34 lokalizacje. Zginęły co najmniej 23 osoby, a ponad 60 zostało rannych.