Tylko pięć miesięcy cieszył się z prawa jazdy. Pewnego dnia jego niebezpiecznie zachowanie na drodze zostało zarejestrowane przez kamerkę samochodową. Nagranie trafiło na policję i służby dotarły do właściciela pojazdu. Okazał się nim 19-latek, który w efekcie stracił prawo jazdy po serii niebezpiecznych wykroczeń zarejestrowanych w Radzyniu Podlaskim.
Do zdarzenia doszło 3 czerwca na ul. Ostrowieckiej w Radzyniu Podlaskim. Jeden z uczestników ruchu drogowego przekazał materiał wideo wraz ze zgłoszeniem o niebezpiecznej jeździe. Na nim widać jak Hyundai i30 wyprzedza na linii ciągłej, niemal powodując kolizję z samochodem wjeżdżającym na skrzyżowanie.
Mundurowi porównali materiał z nagraniami z monitoringu, gdzie można zaobserwować dalsze poczynania kierowcy.
"Wyprzedzał inne pojazdy bezpośrednio na przejściu dla pieszych oraz skrzyżowaniu. Ponadto nie zastosował się do znaku poziomego P-4 "linia podwójna ciągła" oraz przejechał przez powierzchnię wyłączoną z ruchu" - przekazało w komunikacie KPP Radzyń Podlaski o wykroczeniach prowadzącego pojazd.
Podczas działań śledczych ustalono, że 19-letni kierowca miał prawo jazdy tylko od stycznia. Po brawurowej jeździe po ulicach Radzynia otrzymał 31 pkt karnych i mandat w wysokości 2,5 tys. zł.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości